Przygarnij studenta

Sebastian Ogórek
04-12-2006, 00:00

Nim najlepsi pracownicy zaczną pracować w firmie, trzeba ich najpierw znaleźć. Na przykład na uczelni.

Rekrutację najlepiej zacząć wtedy, gdy przyszli pracownicy są jeszcze studentami.

— W wyszukiwaniu talentów wśród studentów i współpracy z uczelniami najaktywniejsze są duże korporacje. IBM czy Microsoft organizują na uczelniach szkolenia, na których starają się wyłapać najlepszych i zaproponować im staż lub pracę. Uczelnie dostają zaś darmowy sprzęt lub oprogramowanie tych firm. Popularne są też konkursy, na przykład symulacje gry na giełdzie — mówi Paweł Leks, członek zarządu Pracuj.pl.

Dwuletni sprawdzian

Do filtrowania studenckiego rynku pracy wzięły się także polskie firmy.

— Prowadzimy program stażowy wraz z Politechniką Rzeszowską. Trwa dwa lata i jest przeznaczony dla studentów IV i V roku. W pierwszym roku stażyści spędzają w firmie jeden dzień w tygodniu — uczestniczą w wewnętrznych wykładach i prelekcjach, zapoznają się z systemem produkcji, zarządzania jakością i pracownikami, z przepisami bhp — opowiada Andrzej Czarnecki, rzecznik prasowy WSK Rzeszów, producenta sprzętu lotniczego.

Po roku stażyści dostają trudniejsze zadania.

— Na V roku spędzają w zakładzie kilka dni w tygodniu. W różnych jednostkach organizacyjnych pracują nad projektami. Często stają się one tematami ich prac dyplomowych. Niektórych wysyłamy na czteromiesięczną praktykę do Kanady, do współpracującej z nami firmy Pratt & Whitney — wyjaśnia Andrzej Czarnecki.

Najczęściej takie staże kończą się zatrudnieniem absolwenta.

— Są cennymi pracownikami, bo dobrze znają firmę, a my wiemy, na co ich stać. Obcowanie z młodym człowiekiem przez dwa lata jest więcej warte niż najbardziej zaawansowane programy rekrutacyjne — argumentuje rzecznik WSK.

Firma stara się też wpływać na to, czego studenci się uczą.

— Współpracujemy z uczelnią, na ile to możliwe, przy dostosowywaniu programów nauczania do naszych potrzeb. Chcemy, by nasi przyszli pracownicy uczyli się podejścia biznesowego do pracy, nowoczesnych systemów zarządzania jakością, wykorzystania nowoczesnych narzędzi organizacji i zarządzania produkcją — podkreśla Andrzej Czarnecki.

Student i kadra

Inna znana firma, Comarch, co roku przyjmuje na staże około 300 studentów z Polski, Litwy, Ukrainy i z Niemiec.

— Mamy program pozyskiwania najlepszych studentów i współpracy z uczelniami. Podpisaliśmy umowy z 10 polskimi i trzema zagranicznymi szkołami wyższymi — informuje prof. Jacek Rońda, dyrektor ds. programów akademickich w Comarchu.

Najlepsi są zapraszani na trzymiesięczne praktyki wakacyjne. Pod okiem specjalistów z Comarchu i opiekunów z uczelni wykonują projekty potrzebne firmie. Niektórzy dostają propozycje kontynuowania projektu lub przygotowania nowego, który może być pracą dyplomową. Firma opiera się na wzorach fińskich.

— Taki projekt musi być użyteczny i przeznaczony dla konkretnego odbiorcy przemysłowego. Podpisujemy w tej sprawie umowy z promotorami — wyjaśnia Jacek Rońda.

Pracę w Comarchu dostaje około 60 proc. praktykantów.

— Nie jesteśmy altruistami. Zyskujemy pracowników, których sobie wychowaliśmy. A do tego przeskakujemy te kilka miesięcy, gdy człowiek uczy się nowych technologii, pracy w grupie, przyzwyczaja się do miejsca, a już otrzymuje normalną, wysoką pensję — mówi prof. Rońda.

Przygotowanie programu stażowego jest drogie.

— W ostatnim roku kosztowało nas to około 2 mln złotych. Najwięcej pochłonął zakup komputerów i mebli biurowych oraz wynagrodzenia stażystów. Dodatkowe pieniądze pochłania marketing, administracja i zarządzanie stażami przez menedżerów — wymienia Jacek Rońda.

Uważa jednak, że także mniejsze firmy mogą zorganizować programy stażowe, choć nie na taką skalę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Ogórek

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Przygarnij studenta