Przypadek BSE nie byŁ gro?ny

Izolda Boguta
opublikowano: 2002-07-17 00:00

Prokuratura Okręgowa w Toruniu umorzyła część śledztwa w sprawie pierwszego w Polsce przypadku BSE. Co ciekawe, uznano, że handlarz skupujący zwierzęta i osoba wystawiająca świadectwa pochodzenia nie spowodowali niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia konsumentów. Obaj mężczyźni będą natomiast odpowiadać za poświadczenie nieprawdy, gdyż wystawili fałszywe dokumenty o pochodzeniu zwierząt. Grozi im za to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Prokuratura będzie badała, na jak szeroką skalę prowadzono proceder wystawiania fałszywych dokumentów pochodzenia mięsa.