Przystojnym łatwiej prowadzi się interesy

Grzegorz Zięba
15-06-2001, 00:00

Przystojnym łatwiej prowadzi się interesy

Coraz większym powodzeniem cieszą się zabiegi korygujące wygląd. Moda ta rozpowszechniła się także wśród biznesmenów. Już nie wystarczy zastosowanie prostych zabiegów kosmetycznych ani włożenie eleganckiego garnituru. Człowiek sukcesu powinien całym swoim wyglądem świadczyć o własnej pozycji zawodowej.

Osoby z efektownym wyglądem na ogół mają łatwiejsze życie. Podobnie jest w biznesie. Przystojni menedżerowie szybciej robią kariery. Wiąże się to nie tylko z wpływem, jaki wywierają na otoczenie. Przystojni są pewni siebie i konsekwentnie dążą do celu.

— Są sektory, które wręcz wymuszają wypracowanie odpowiedniego wyglądu. Tak jest między innymi w branży kosmetycznej czy farmaceutycznej. Również branżę spożywczą można zaliczyć do tej grupy. Pracownicy tych firm muszą być żywą reklamą swojego produktu — twierdzi Jarosław Kołodziej z firmy headhunterskiej TMP Worldwide.

Praca nad własnym wyglądem jest ważna także dla osób, których zawód jest związany z pokazywaniem się wśród szerokiej publiczności. Nie dotyczy to tylko modelek i prezenterów telewizyjnych. Osoby mające bezpośredni kontakt z klientem muszą mieć odpowiednią aparycję.

— Wiele kobiet na takich stanowiskach modeluje sobie usta — ujawnia dr Jerzy Kolasiński z poznańskiej kliniki chirurgii plastycznej Hair Clinic.

Prezes z tatuażem

Na wygląd ma wpływ również stanowisko. Dobry wygląd jest najważniejszy w początkowym okresie kariery.

— Osoby o gorszej aparycji mogą być uznane za mniej sprawne fizycznie. Również nie najlepsza aparycja może być postrzegana jako świadectwo braku siły woli i charakteru — uważa Erika Kowalik z kliniki Collagena.

Osoby, które osiągają odpowiedni stopień kariery, często zaczynają zaniedbywać wygląd. Wraz z wyższym stanowiskiem zmniejsza się bowiem presja środowiska. Nikt w pracy nie zwróci uwagi własnemu przełożonemu, że powinien wyleczyć zęby, czy też udać się do kosmetyczki.

— Zauważalna jest pewna zależność — im wyższe stanowisko, tym gorszy wygląd. Jednak nie jest to regułą i chyba nie dotyczy jednakowo wszystkich krajów i środowisk — twierdzi Jarosław Kołodziej.

Na Zachodzie prezesi banków czy koncernów mogą sobie pozwolić na ekstrawagancję. Wśród tej grupy spotyka się nawet osoby z kolczykami i tatuażami.

— W Ameryce, na przykład, prezes banku może sobie pozwolić na włosy związane w kitkę, sweter oraz ekstrawagancką biżuterię. Jednak są pewne granice. Sweter kupi za 400 dolarów, a ręce wypielęgnuje u bardzo drogiej manikiurzystki. Z pewnością też zlikwiduje sobie zmarszczki — opowiada Erika Kowalik.

By poczuć się lepiej

— Wygląd biznesmena na ogół nie wywiera dużego wpływu na jego partnerów w interesach, ale wpływa na jego samopoczucie. To podnosi sprawność zawodową — twierdzi dr Kolasiński.

Wśród biznesmenów, którzy korzystają z takich usług, przeważają mężczyźni. Według Jerzego Kolasińskiego, kobiety aktywne w biznesie stanowią nie więcej niż 10 proc. pacjentów klinik. To mężczyźni bardziej potrzebują samoakceptacji. Świadczyć o tym mogą również typy zabiegów chirurgii plastycznej, na które decydują się biznesmeni i menedżerowie — przeszczepy włosów i modelowanie sylwetki. Panowie rzadziej wykonują sobie lifting twarzy.

— Tego typu zabiegi robią przeważnie mężczyźni po czterdziestce, aktywni zawodowo. Panie, jeżeli przebiły się na eksponowane stanowiska, rzadziej potrzebują podbudowywać się w ten sposób. Jeżeli już trafiają do chirurga plastyka to, w przeciwieństwie do mężczyzn, doskonale wiedzą, co chcą zmienić — dodaje Jerzy Kolasiński.

Biznesmeni mężczyźni pragną odzyskać dobry wygląd, który zaniedbywali przez lata pracy. Kobiety na ogół dbają o swój wygląd przez całe życie.

Zainteresowane zabiegami są osoby, które osiągnęły wszystko, o czym marzyły. Brakuje im tylko smukłej sylwetki, a taką przeważnie mają podwładni. To powoduje frustrację i obniża wartość zawodową.

— Z badań przeprowadzonych we Włoszech wynika, że połowie osób, które poprawiły swój wygląd, poprawił się również standard życia, w tym także warunki materialne — podkreśla dr Jerzy Kolasiński.

Grzegorz Zięba

g.zieba@pb.pl tel. (22) 611-62-17

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Zięba

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Przystojnym łatwiej prowadzi się interesy