Przyszłość zaczyna się dzisiaj

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2013-06-12 00:00

Farmy wiatrowe, chłodzenie cieczą, technologie stosowane w smartfonach — to niektóre pomysły na serwerowe oszczędności

Stanisław Lem w „Bombie megabitowej” porównał rozwój internetu do biblijnego potopu, w którym można utonąć, jeśli nie zdołamy jak Noe zbudować arki. A są nią serwerownie, które pozwalają przechowywać zetabajty danych i przetworzyć je w użyteczne informacje. Niestety, ośrodki te potrzebują coraz większych mocy obliczeniowych, co wiąże się z rosnącym zużyciem prądu, zresztą nie tylko przez serwery. Część energii pochłania zaplecze niezbędne do prawidłowego działania tych maszyn: systemy chłodzenia, zasilania, urządzenia przeciwpożarowe czy alarmowe.

NADMIAR SZKODZI: Im większa różnorodność rozwiązań, tym większy problem z zarządzaniem serwerowniami. Trzeba zacząć korzystać z technologii zestandaryzowanych — mówi Zbigniew Swoczyna, szef zespołu wsparcia sprzedaży Oracle Hardware w Oracle Polska. [FOT. WM]
NADMIAR SZKODZI: Im większa różnorodność rozwiązań, tym większy problem z zarządzaniem serwerowniami. Trzeba zacząć korzystać z technologii zestandaryzowanych — mówi Zbigniew Swoczyna, szef zespołu wsparcia sprzedaży Oracle Hardware w Oracle Polska. [FOT. WM]
None
None

— Zwiększanie mocy serwerów powoduje coraz większe wydzielanie ciepła, które musi być jak najszybciej odprowadzone, aby urządzania nie uległy awarii. Nie ma uniwersalnego sposobu chłodzenia. Wybór metody zależy od potrzeb danej serwerowni — informuje Sławomir Kubiczek, dyrektor sprzedaży rozwiązań chłodnictwa i klimatyzacji precyzyjnej w Schneider Electric Polska.

Mniej prądu, większa moc

Centra danych zużywają do 1,5 proc. światowej energii. Aby ograniczyć wydatki, niektóre sięgają po niekonwencjonalne metody. Jedną z nich jest produkcja prądu we własnych farmach wiatrowych. Tak jest np. zasilana serwerownia w Strasbourgu (Francja), która należy do OVH (On Vous Héberge), największego w Europie i szóstego na świecie dostawcy usług hostingowych. Ale operator stosuje też ciekawszą technologię — chłodzenia maszyn za pomocą cieczy zamiast powietrza. Pozwala to odprowadzić 70 proc. ciepła emitowanego przez procesor. W głównym data center, gdzie pracuje 110 tys. serwerów, udało się dwukrotne zmniejszyć koszty energii. Na marginesie: OVH to firma rodzinna założona przez Henryka i Halinę Klabów, inżynierów po Politechnice Warszawskiej, którzy w 1991 r. przyjechali do Francji, mając do dyspozycji jedynie pomysły, zapał i równowartość tysiąca dolarów. Woda nie musi być czysta. Można ją ciągnąć z miejskich ścieków, jak to robią w serwerowni Google w Douglas County w Georgii (USA) czy w Saint-Ghislain (Belgia).

Dyrektor Kubiczek uważa, że systemy chłodzenia wykorzystujące wodę to nieunikniony kierunek rozwoju technologii data center. Nie spodziewa się jednak, że pomysł ten szybko znajdzie uznanie w przedsiębiorstwach.

— Choć rozwiązanie jest bezpieczne i efektywne, niektórzy klienci wciąż się obawiają, że wykorzystywana w tej metodzie woda zaleje komputery i inny sprzęt w serwerowni — tłumaczy Sławomir Kubiczek.

Nie mniej innowacyjne rozwiązanie oferuje IBM. To technologia flash, dotąd stosowana w smartfonach i tabletach. Teraz służy też doskonaleniu pamięci masowych. Przyspiesza ich pracę i skraca reakcję z mili— do mikrosekund. Jak zachwalają przedstawiciele koncernu, korzystające z tej technologii systemy zapewnią nawet o 90 proc. szybszą obsługę transakcji w bankowości, handlu czy telekomunikacji oraz o 85 proc. krótsze przetwarzanie wsadowe w aplikacjach ERP lub oprogramowaniu do analityki biznesowej. Jednocześnie gwarantują niższe zużycie energii niż stosowane dotąd systemy dyskowe.

— W świecie big data, sieci społecznościowych, cloud computingu i usług mobilnych do zachowania konkurencyjności niezbędne są rozwiązania gwarantujące płynny dostęp do danych analitycznych. Dlatego zdecydowaliśmy się rozpocząć wart miliard dolarów program wspierający rozwój technologii flash, która pozwolispełnić rosnące wymagania klientów — mówi dr Piotr Biskupski z IBM Polska.

Uproszczone środowisko IT

Ale wielość i różnorodność technologii może być problemem, na co zwraca uwagę Zbigniew Swoczyna, szef zespołu wsparcia sprzedaży Oracle Hardware w Oracle Polska. Jego zdaniem, w serwerowaniach wciąż przybywa urządzeń, co podwyższa koszty ich działalności.

— Producenci IT obiecują, że najświeższa technologia wyprze rozwiązania stosowane od lat. Wprowadzenie urządzeń wykorzystujących dyski miało przynieść kres bibliotek taśmowych. A gdy pojawiły się dyski SSD (solid state disc), wieszczono, że szybko znikną tradycyjne, mechaniczne dyski twarde. Tak się nie stało, a w rezultacie wiele serwerowni to skrzyżowanie muzeum techniki z wystawą futurystycznych nowinek. Taka niejednorodność narzędzi nie ułatwia zarządzania centrami danych — opisuje Zbigniew Swoczyna. Cała nadzieja w zestandaryzowanych technologiach, usługach i metodach.

— Przedsiębiorstwa, które na własną rękę próbują rozwiązywać swoje problemy informatyczne, często tworzą niespójne i chaotyczne środowiska IT. Dużo większe szanse na uproszczenie infrastruktury mają klienci, którzy decydują się na współpracę z zewnętrznymi partnerami, np. specjalistami w zakresie wirtualizacji, outsourcingu IT czy chmury obliczeniowej — twierdzi Zbigniew Swoczyna.