Przywódca musi mieć wizję firmy

Bartosz Krzyżaniak
opublikowano: 2001-02-27 00:00

Przywódca musi mieć wizję firmy

System nie zastąpi lidera

Zarządzanie jakością w organizacji, niezależnie od wdrożonego sytemu, opiera się na menedżerach przywódcach. To właśnie oni są najczęściej twórcami rynkowego sukcesu firmy. Niestety, w Polsce prawdziwych przywódców jest jeszcze wciąż niewielu.

Rozważania na temat modeli przywództwa można prowadzić w nieskończoność. Najistotniejsze jest jednak to, aby przywództwo było skuteczne.

— Peter Drucker, jeden z czołowych teoretyków zarządzania, uważa, że nie ma złych przedsiębiorstw. Są tylko firmy źle zarządzane, a za sukces firmy aż w 80 proc. odpowiedzialne jest jej kierownictwo. Jako praktyk w pełni tę opinię podzielam — zapewnia Jerzy Szpineter, prezes zarządu i dyrektor naczelny ZWSS Belos.

Podobnego zdania jest większość badaczy problemu.

— Wszyscy dobrzy menedżerowie z najlepszych przedsiębiorstw są znakomitymi przywódcami. To, a nie wysoko rozwinięte technologie, sprawność czy nadarzające się niekiedy okazje, jest kluczem do sukcesu organizacji — tłumaczy Andrzej Góralczyk, dyrektor Instytutu Produktywności IDG.

Atmosfera

Aby zarząd mógł sprawować rolę przywódcy, niezbędne jest zaangażowanie, kompetencja, odpowiedzialność i utrzymanie właściwych stosunków międzyludzkich panujących w przedsiębiorstwie.

— Przywódca musi umieć wykorzystać wiedzę zespołów ludzkich, stworzyć warunki do realizacji zadań istotnych dla firmy i zadbać o warunki podnoszenia jakości pracy — zauważa Jerzy Szpineter.

Jego zdaniem, lidera winny cechować otwartość i zaangażowanie w sprawy firmy, umiejętność współpracy z ludźmi, a także ich oceny, umiejętność tworzenia właściwego klimatu, konsekwencja i stanowczość w działaniu. Pożądanymi cechami przywódcy są także: otwartość na zmiany, umiejętność słuchania i obiektywnej oceny, zachowanie dystansu i przyjaznej postawy wobec pracowników.

— Za najważniejszą wartość w firmie uważam personel, a za jedno z głównych zadań menedżerskich właściwe jego motywowanie — zapewnia prezes Szpineter.

Według niego, podstawowymi przeszkodami utrudniającymi skuteczne przywództwo są m.in. problemy z komunikacją wewnątrz firmy, brak konsekwencji w realizowaniu podjętych przez zarząd strategii, nieumiejętność szybkiego reagowania na zaistniałe zmiany i przewidywania potencjalnych, a także niedocenianie rynku i potrzeb klienta.

Konieczne zmiany

— Przywództwo może wyglądać różnie. Praktyka mówi, że model przywództwa powinien się zmieniać w przedsiębiorstwie średnio co 6 do 8 lat. Powinien działać mechanizm wymiany prezesa lub dyrektora naczelnego z autorytarnego na demokratycznego i odwrotnie. Trzeba jednak pamiętać, że w przedsiębiorstwach działających w najdynamiczniej rozwijających się sektorach zmiany następują szybciej, nawet co 12 miesięcy. Wynika to m.in. z faktu, iż wraz z nadejściem np. nowej generacji procesorów zmieniają się także cele produkcyjne, atmosfera pracy itd. — wyjaśnia Andrzej Góralczyk.

Oczywiste jest, że system zarządzania powinien być zdecentralizowany. Przy takim założeniu pojawia się jednak problem, jak zintegrować pracowników odpowiedzialnych za część procesu, wśród których nierzadko zdarzają się indywidualiści.

— Zadaniem przywódcy jest właśnie ich integrowanie. Sam system, nawet najlepszy, nie zastąpi dobrego przywódcy. Powinien to być człowiek mający wizję przyszłości przedsiębiorstwa, do której potrafi przekonać i zmotywować personel. Powinny go zatem cechować zdolności komunikacyjne, a także uczciwość. Jego wizja powinna być klarowna, a on sam konsekwentny w jej realizowaniu — tłumaczy Andrzej Góralczyk.

Bartosz Krzyżaniak

b. krzyzaniak@pb. pl tel. 611-62-38