Polacy wydają rocznie ponad 4 mld zł na karmę dla zwierząt domowych i z roku na rok ich zakupy są większe. Rosnącą u nas i na innych rozwiniętych rynkach branżę dostrzegły fundusze private equity, które coraz chętniej w nią inwestują.
Pod koniec czerwca fundusz CVC, znany w Polsce jako właściciel Żabki, odkupił od Cinvenu, głównego akcjonariusza Allegro, pakiet kontrolny w firmie Partner in Pet Food (PPF), jednym z największych w Europie producentów karmy. Do PPF w Polsce należy białostocki Mispol, który ma cztery zakłady produkcyjne i eksportuje do ponad 20 krajów. Właścicielem innego dużego producenta — United Petfood mającego w Polsce trzy zakłady — jest fundusz Waterland.
— W Polsce jest 8 mln psów i 7 mln kotów. To duże liczby: średnio w gospodarstwie domowym jest więcej takich zwierząt niż dzieci do lat 17. Ostatnie lata to okres bardzo dynamicznego wzrostu dla polskiej branży producentów karmy. Jest kilka przyczyn tego wzrostu. Przede wszystkim branża zyskuje dzięki humanizacji zwierząt domowych. Są one traktowane przez właścicieli jak członkowie rodziny, co skłania do wyższych wydatków. Pośrednio widać to za sprawą pojawienia się i szybkiego wzrostu rynku ubezpieczeń dla zwierząt — mówi Marcin Skowron, prezes MPPK.
Szybki wzrost
MPPK to producent karmy z Szymanowa pod Wrocławiem, który od lutego tego roku należy do funduszu Avallon. Jest właścicielem m.in. marek Wiejska Zagroda i Pan Mięsko oraz dystrybutorem m.in. hiszpańskiej karmy Alpha Spirit i Primal Spirit. Firma szacuje, że ma około 5 proc. polskiego rynku karmy dla zwierząt. W ubiegłym roku wygenerowała 182,5 mln zł przychodów i zanotowała 14,2 mln zł czystego zysku.
— Ubiegły rok był dla MPPK bardzo dynamiczny. Przychody wzrosły o prawie 50 proc., głównie dzięki wprowadzeniu bardzo wielu nowości. Rozwijaliśmy przede wszystkim kategorię suchej karmy dla psów, ale również karmy mokrej dla psów i kotów. Zakładamy, że w tym roku dynamika wzrostu przychodów zmieści się w przedziale 20-30 proc. Cały czas rośniemy w szybszym tempie niż kategorie, w których działamy, co oznacza, że zwiększamy udział rynkowy — mówi Marcin Skowron.
Kategoria karmy dla zwierząt nie rośnie już tak dynamicznie jak w okresie pandemii, ale tempo nadal jest wysokie.
— W karmie rośnie segment premium, klienci są coraz bardziej wyedukowani, poszukują produktów wysokiej jakości i uważnie sprawdzają skład. Chodzi przede wszystkim o zawartość mięsa, ale podobnie jak w jedzeniu dla ludzi rozwija się kategoria super foods, czyli posiłków ze specjalnymi dodatkami, np. w produktach Wiejska Zagroda i Pan Mięsko można znaleźć siemię lniane, cykorię czy kurkumę, a w linii ziołowej jest szałwia i rumianek — mówi prezes MPPK.
Rośnie także sprzedaż suplementów diety poprawiających np. zdrowie sierści.
— W efekcie wzrost wartościowy kategorii karmy jest wyraźnie wyższy niż wzrost wolumenowy. Segment premium odpowiada już według naszych szacunków za 36 proc. obrotów — mówi Marcin Skowron.
Trendy cywilizacyjne bardzo sprzyjają rynkowi karmy dla zwierząt domowych. Przede wszystkim chodzi o zmianę pokoleniową — generacja Y i kolejne nie uważają się za właścicieli zwierząt, ale np. za psich rodziców, a ta zmiana podejścia mocno wpływa na zachowania zakupowe i oczekiwania co do jakości produktów. Biznes rośnie więc stabilnie,
przyciągając uwagę inwestorów finansowych. Z naszej perspektywy największy potencjał tkwi w rynkach eksportowych — nie dlatego, że Polska jest mała, ale dlatego, że w innych krajach wydatki są znacznie większe. Nie jest to jednak łatwe — na największych unijnych rynkach, czyli we Francji i w Niemczech, trudno przekonać konsumentów do kupowania produktów, których nie wyprodukowały firmy z ich krajów. W Wielkiej Brytanii takiego problemu nie ma, konkurencja jest jednak bardzo duża i trzeba oferować coś naprawdę wyjątkowego, by się przebić. Podobnie jest w USA. Dlatego pod kątem rynków eksportowych, które już odpowiadają za około 60 proc. naszej sprzedaży, inwestujemy dużo w innowacje produktowe i mamy spory dział badawczo-rozwojowy. To jest jednak rzadkość w polskiej branży produkującej głównie pod kątem masowej sprzedaży w hipermarketach.
Plan ekspansji
Pod skrzydłami nowego właściciela MPPK ma poszerzyć portfolio produktowe.
— Nie mamy wciąż kategorii saszetek, która jest kluczowa na rynku, oraz przysmaków. Odpowiadają one za około 20 proc. wartości branży. Nasza strategia zakłada rozwój w tych kategoriach. Możemy wprowadzać je sami, w grę wchodzą też akwizycje działających już na rynku firm — mówi Marcin Skowron.
Spółka niemal całość sprzedaży generuje dzięki specjalistycznym sklepom zoologicznym.
— Sprzedajemy nasze produkty wyłącznie w kanale specjalistycznym: w tradycyjnych sklepach zoologicznych i w e-sklepach. Mamy też własny e-sklep, ale jego rola w większym stopniu jest wizerunkowa niż sprzedażowa — nie chcemy rywalizować z naszymi klientami, którzy działają w tym kanale, a e-commerce odpowiada już za około 30 proc. sprzedaży na całym rynku — tłumaczy prezes MPPK.
MPPK nie dostarcza swoich produktów do sieci marketów i dyskontów, podczas gdy zwłaszcza w tych ostatnich sprzedaż szybko rośnie. To ma się zmienić.
— Mamy doświadczenie i kompetencje, aby stworzyć markę do tzw. kanału zorganizowanego. W Polsce kanał nowoczesny generuje mniej więcej taką samą sprzedaż jak sklepy specjalistyczne, a w Europie Zachodniej nawet większą. Na naszym rynku w marketach i zwłaszcza w dyskontach, w których półki są wąskie, brakuje karmy z kategorii premium. Chcemy to zmienić i wychodzimy z naszą ofertą dla sieci. Stworzyliśmy też w MPPK dział rozwoju rynku, by rozwinąć się w eksporcie — mówi Marcin Skowron.
Coraz bardziej dbamy o własne zdrowie i to samo robimy w przypadku naszych zwierzaków. Poświęcamy więcej czasu na czytanie etykiet i poszukiwanie wysokiej jakości produktów, które zawierają składniki odżywcze odpowiadające potrzebom żywieniowym na każdym etapie rozwoju zwierzaka, chcąc zapobiegać problemom zdrowotnym w przyszłości albo szukając produktów w walce np. z alergiami lub otyłością. Zespół menedżerów z głęboką wiedzą na temat potrzeb konsumentów i dostępem do nowych kategorii produktów znacznie przyspieszy rozwój i ekspansję geograficzną spółki MPPK. Z drugiej strony aktywnie poszukujemy możliwości akwizycyjnych wśród spółek o wspólnych wartościach i komplementarnym modelu, chcąc przyspieszyć rozwój na nowych rynkach.
