Polskie Stronnictwo Ludowe opowiada się za zwrotem do krajowego funduszu kolejowego akcyzy na paliwo używane przez PKP, w wysokości powyżej 60 mln zł rocznie. Pieniądze te miałyby być przeznaczone na przygotowanie i realizację infrastrukturalnych projektów kolejowych z udziałem środków unijnych.
Jak powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej wiceprzewodniczący PSL Janusz Piechociński, istnieje zagrożenie, że kolej może nie wykorzystać dostępnych środków unijnych.
PSL proponuje również, by budżet centralny przeznaczył co najmniej 200 mln zł rocznie na przewozy międzyregionalne. "Marszałkowie województw chcą finansować przewozy pasażerskie, ale tylko do granicy swojego województwa" - powiedział Piechociński.
PSL chce, by budżet centralny dopłacał 1 zł do każdego pasażera przewiezionego liniami regionalnymi. Pieniądze te, wypłacane samorządom, miałby być przeznaczone w całości na zakupy i modernizację taboru.
Ludowcy chcą, by w ciągu najbliższych pięciu lat przeznaczać z budżetu nie mniej niż 300 mln zł rocznie na modernizację kolejowego taboru pasażerskiego. W pierwszej kolejności takie zakupy powinny zostać zrealizowane - ich zdaniem - w przewozach na obszarach wielkich aglomeracji.
"Stan sieci kolejowej jest katastrofalny, jest dużo gorszy niż stan sieci drogowej" - powiedział Piechociński. Jest to jedna z przyczyn niskiej atrakcyjności kolei - dodał.
"Sprawą fundamentalną jest stworzenie warunków do pełnego wykorzystania środków unijnych" - ocenia wiceprzewodniczący PSL. PSL proponuje również przeniesienie finansowania linii o znaczeniu obronnym do budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej.