Powszechne towarzystwa emerytalne w ubiegłym roku wyszły na plus. Z danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wynika, że zysk netto całej branży wyniósł 1,7 mln zł. Tymczasem jeszcze na koniec 2001 r. strata wynosiła 233,8 mln zł.
Powszechne towarzystwa emerytalne (PTE) osiągnęły łącznie w ubiegłym roku pierwszy zysk netto — wynika z wstępnych danych. Był on bardzo skromny i wyniósł, według Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE), 1,69 mln zł. To jednak spory skok, zważywszy że za 2001 r. strata netto PTE (według danych Głównego Urzędu Statystycznego) wyniosła 233,8 mln zł, a w 2000 r. — 847,8 mln zł.
Osiem towarzystw znalazło się na plusie i dokładnie tyle samo na minusie. Trójka największych PTE: CU, ING NN oraz PZU przyniosły łącznie ponad 100 mln zł zysku. Po raz pierwszy z tej trójki dodatni wynik przyniosło PTE PZU. Wyniósł on 4,4 mln zł wobec straty 4 mln zł w 2001 r. Zysk netto lidera rynku CU PTE wzrósł z 42 mln zł w 2001 r. do 58 mln zł w 2002 r. ING NN PTE z kolei zwiększył wynik netto z 25 do 38 mln zł. Po raz pierwszy całoroczny zysk netto miało PTE Allianz.
— Nasz wynik brutto wyniósł więcej — ponad 50 mln zł. Wciąż bowiem nie płacimy podatku dochodowego, który wyniósł na koniec 2002 r. 18,2 mln zł, ponieważ rozliczamy straty z minionych lat — mówi Józef Proń, prezes ING NN PTE.
Wynik brutto branży wyniósł 21,28 mln zł.
Najwyższą stratę netto (20-30 mln zł) poniosły spółki: Skarbiec-Emerytura (według spółki -29,65 mln zł), Dom, Kredyt Banku, PKO/Handlowy.
— Na nasz wynik wpływ miały dwie rzeczy. Pierwsza dotyczy skonsolidowanych wyników dwóch PTE (PTE Skarbiec-Emerytura połączyło się z PTE BIG BG — od red.). Druga to efekt rozliczania kosztów akwizycji w czasie. Przy obecnym kształcie ustawy próg rentowności osiągniemy w przyszłym roku, w przypadku noweli ustawy o OFE — po autokorekcie rządowej, w tym roku — mówi Jarosław Bauc, prezes PTE Skarbiec-Emerytura.
Znaczący wzrost straty zanotowało PTE Ergo Hestia. W 2001 r. strata PTE wynosiła zaledwie około 400 tys. zł, w ubiegłym roku już ponad 11 mln zł. Poczta/Cardif/Invesco PTE podaje zaś wyższą stratę (-9,47 mln zł) niż KNUiFE (-8,62 mln zł).
Zysk z działalności operacyjnej, czyli z zysk z podstawowej działalności towarzystw, osiągnęło mniej PTE, bo zaledwie pięć: AIG, CU, ING NN, Sampo, Zurich. Strata rynku wynosi blisko 58 mln zł.
— Mimo że PTE wykazują zyski bilansowe, to jednak nie nastąpił jeszcze zwrot zainwestowanego kapitału. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w tym roku pokryjemy straty poniesione na początku działalności — mówi Józef Proń.
Jakub Tropiło, szef PTE PZU, twierdzi, że towarzystwo prowadzi konserwatywne kalkulacje i zakłada, że do 2006 r. rozliczy wszystkie straty. Jednym z warunków jest jednak spłata zaległości przez ZUS. Jeśli nie zostaną spłacone w tym okresie, mogą pozostać jeszcze jakieś nie rozliczone straty. CU PTE deklaruje, że odbuduje kapitały własne w 2004 roku. Na szybki zwrot mogą więc liczyć tylko największe podmioty.
Rośnie zysk branży, maleją jednak jej przychody. W ubiegłym roku w rachunku zysków i strat PTE stanowiły one ponad 799 mln zł wobec około 840 mln zł w 2001 r. (dane KNUiFE). Spadek przychodów dotyczy przede wszystkim dwóch największych PTE. Wynika to z systemu pobierania opłaty od składki w funduszu, którym zarządzają. Zakłada on zmniejszenie opłaty po dwóch latach stażu w OFE. Przychody z tej opłaty wyniosły w 2002 r. 623,98 mln zł, a w 2001 r. — 727,37 mln zł. Wzrasta jednak znaczenie opłaty za zarządzanie. W 2002 r. przychody z tego tytułu wyniosły 150,67 mln zł, wobec 83,41 mln zł w 2001 r.