PTI: ZUS nie przepłacił za swój system informatyczny

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-12-01 16:39

Nagrodzony wyróżnieniem "eEurope Awards for eGovernment 2005" system informatyczny dla ZUS kosztował 1,8 mld zł. Polskie Towarzystwo Informatyczne twierdzi, że jest to cena średnia i ZUS za swój system nie przepłacił - poinformowali przedstawiciele ZUS na czwartkowej konferencji prasowej.

Nagrodzony wyróżnieniem "eEurope Awards for eGovernment 2005" system informatyczny dla ZUS kosztował 1,8 mld zł. Polskie Towarzystwo Informatyczne twierdzi, że jest to cena średnia i ZUS za swój system nie przepłacił - poinformowali przedstawiciele ZUS na czwartkowej konferencji prasowej.

Według zarządu ZUS, z kwoty ok. 1,8 mld zł, jakie Zakład wydał na zintegrowany system informatyczny, na infrastrukturę wydano ok. 1 mld zł, na usługę podpisu elektronicznego - 40 mln zł, a na kontrolę dostępu do zasobów Kompleksowego Systemu Informatycznego (KSI), czyli system bezpieczeństwa - 70 mln zł. Oprogramowanie komunikacyjne KSI kosztowało 550 mln zł.

"O wprowadzeniu systemu tak jak o reformie emerytalnej nie zadecydował ZUS, jednak korzyści ze stworzenia jednolitego systemu informatycznego w ZUS są bardzo duże" - powiedziała prezes ZUS, Aleksandra Wiktorow. Podkreśliła, że teraz każdy zatrudniony na bieżąco może kontrolować swoją składkę emerytalną, a "kiedy idzie na emeryturę, ma już wyliczone świadczenie, bez żadnego biegania i papierków udowadniających przepracowane lata".

Dodała jednak, że do kosztów systemu powinno doliczyć się koszty, które ponieśli pracodawcy. Musieli oni bowiem wdrożyć nowe oprogramowanie umożliwiające firmom elektroniczne rozliczanie się z ZUS.

Jak twierdzi Polskie Towarzystwo Informatyczne, ZUS nie przepłacił za swój system informatyczny.

"Z analizy wykonanej przez Polskie Towarzystwo Informatyczne oceniającej metodologię wdrożenia i sposób liczenia kosztów wynika, iż ZUS co prawda mógł się nieco bardziej szczegółowo rozliczać, ale podejście Zakładu do wdrożenia i kształtowania jego ceny mieści się w tzw. średnich cenach rynkowych, obowiązujących w sektorze informatycznym" - powiedział wiceprezes PTI, Wiesław Paluszyński.

Dodał, że wdrożenie tak wielkiego systemu informatycznego jaki został zainstalowany w ZUS "praktycznie nigdy się nie kończy".

"Informatyka jest tylko narzędziem do realizacji celów firmy bądź instytucji. Oznacza to, że kiedy jedno narzędzie się kończy, to wdrażane jest nowocześniejsze, bo można dzięki temu uzyskać lepsze efekty - także finansowe. Także w ZUS-ie system będzie podlegał modernizacji, przekształceniom. Najważniejszy będzie element przejrzystości wydatków związanych z tworzeniem tego systemu" - zauważył.

Paluszyński uważa, że w porównaniu z cenami wielkich systemów bankowych, wdrażanych przez globalne banki, cena zapłacona przez ZUS za Kompleksowy System Informatyczny "nie jest wysoka".

ZUS rozpoczął prace nad koncepcją realizacji Kompleksowego Systemu Informacyjnego w 1996 r. W październiku 1997 r. podpisał umowę z wykonawcą - firmą Prokom Investments, a w grudniu 1998 r. rozpoczęło się wdrażanie systemu. 1 stycznia 1999 r. weszła w życie reforma emerytalna, która wprowadziła m.in. podział składki emerytalnej między obsługiwany przez ZUS Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, a otwarte fundusze emerytalne (OFE), zarządzane przez prywatne instytucje. KSI powstał m.in. w celu obsługi rozliczeń z OFE i indywidualnych kont emerytalnych w ZUS.

Organizatorem konkursu e-Europe Awards for e-Government jest Europejski Instytut Administracji Publicznej, pracujący pod auspicjami Komisji Europejskiej.

KSI ZUS obsługuje 20 mln ubezpieczonych. Dane 95 proc. obywateli trafiają do systemu przez internet. Aktualnie eksploatowany KSI obejmuje oprócz centralnego komputera klasy Mainframe, ponad 500 serwerów, około 16 tysięcy stacji roboczych zlokalizowanych w dwóch ośrodkach centralnych i 64 jednostkach terenowych ZUS. System rozlicza ponad 100 mld zł rocznie na kontach 20 mln ubezpieczonych i 2 mln płatników. Każdego miesiąca wykonuje ponad 40 mld obliczeń, w tym ponad 100 mln operacji księgowych.