Puchar z łupiny orzecha za 17 tys.?

Ewa Bednarz
opublikowano: 2012-11-20 20:44

Na środowej aukcji w Rempeksie do kupienia będzie sztuka dawna i nowsza. Nie zabraknie również rzemiosła, w tym ciekawego orzecha w srebrze.

W atrakcyjnej cenie będzie wystawiony na sprzedaż „Pejzaż z dwoma drzewami” Iwana Trusza, malarza bardzo chętnie kupowanego na aukcjach. Przed miesiącem obraz podobnej wielkości i kolorystyce wystawiono z ceną 9 tys. zł, a licytowano do 11 tys. zł.
Trusz był malarzem ukraińskim, ale studiował  w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Był uczniem m.in. Leona Wyczółkowskiego i mistrza akwareli Jana Stanisławskiego. Nic więc dziwnego, że malował przede wszystkim pejzaże – ukraińskie stepy, rzeki, drzewa oraz widoki, które podziwiał w czasie swoich licznych podróży. I to one najczęściej trafiają na polskie aukcje, rzadziej pojawiają się portrety i sceny rodzajowe.
Według Artprice ceny za Trusza wynoszą 5-7 tys. EUR, ale są to prace zdecydowanie większe od wystawionej w Rempeksie.  „Pejzaż z dwoma drzewami” będzie licytowany od 7 tys. zł.

Zgeometryzowane formy

Po raz kolejny trafi na aukcję rozświetlony pejzaż Romana Kramsztyka „Przed domem”. W maju 2010 r. licytowany był od 30 do 52 tys. zł, na początku tego roku żądano za niego 84 tys. zł, ale chętnego nie było. Teraz cena spadła do 74 tys. zł.
Kramsztyk studiował w Krakowie i w Monachium. Kilka lat spędził też w Paryżu gdzie wstąpił do Towarzystwa Artystów Polskich, ale lata I wojny światowej spędził w Polsce.  Dzięki temu mógł w 1917 r. przyłączyć się do I wystawy Ekspresjonistów Polskich – manifestacji pierwszej fali polskiej awangardy. W 1922 r. powrócił do Paryża, gdzie uległ wpływom Cézanne'a. Malował pejzaże i martwe natury w zgeometryzowanych formach, dające wrażenie trójwymiarowości. Przeważają w nich zielenie, brązy, błękity , czasem dodawane są słoneczne impresje. Charakterystyczne są również jego rysunki pastelami i sangwiną inspirowane studiami Leonarda da Vinci.

Pejzaże i kwiaty

Z niższą ceną powraca nostalgiczny „Motyw znad Wisły” Józefa Rapackiego. Od września cena katalogowa spadła z 45 do 36 tys. zł. Ostatnio prace Rapackiego pojawiają się często na rynku, ale chętnych nie ma. Na 20 wystawionych od początku ubiegłego roku, nowych nabywców znalazło zaledwie pięć. Podobnie jest z malarstwem Stefana Filipkiewicza. Teraz będzie do kupienia jego słusznej wielkości (70,5 x 101 cm) „Widok z Olczy na Tatry” z  1929 r. za 36 tys. zł. O tysiąc złotych mniej wyceniona jest „Scena wiejska” Włodzimierza Przerwy-Tetmajera, ale to i tak bardzo dużo. Spadła natomiast wycena katalogowa „Pejzażu zimowego z chatą” z ok. 1960 r. Rafała Malczewskiego z 12 do 9,6 tys. zł, co jest znacznie rozsądniejszą ceną, mimo rosnącego zainteresowania tym artystą.
Piękną pozycją w katalogu są przepełnione soczystą barwą „Kwiaty w doniczce” Meli Muter. Cena 95 tys. zł jest wprawdzie wysoka, ale nie odbiega od tych, które padają na aukcjach zagranicznych w przypadku jej martwych natur.

17 tys. za orzech

W dziale rzemiosła ciekawym obiektem jest puchar z łupiny orzecha kokosowego wsparty na kolistej stopie, obwiedzionej pasem ornamentu godronowego.  Czara umieszczona jest w srebrnej oprawie. Pochodzi prawdopodobnie z przełomu XVII i XVIII w. W okresie manieryzmu i baroku panowała bowiem moda na egzotyczne naturalia. Orzech oprawiony w szlachetny metal wyceniany jest na 17 tys. zł.


Puchar z łupiny orzecha kokosowego (Fot: Rempex)
Puchar z łupiny orzecha kokosowego (Fot: Rempex)
None
None