Portfel kredytów walutowych rośnie w oczach. Niestety, głównie ze względu na słabość złotego.
Puchnie portfel kredytów hipotecznych, bo trudno inaczej określić przyrost jego wartości w sierpniu. Na pewno nie jest to zdrowy wzrost. Narodowy Bank Polski (NBP) podał, że przed miesiącem wartość portfela zwiększyła się o 10,1 mld zł w porównaniu z lipcem, kiedy z kolei zmniejszyła się o 5,6 mld zł.
Dynamiczne przyrosty i ubytki to efekty wahań kursów walutowych. Istotne osłabienie złotego w sierpniu zwiększyło wartość portfela walutowego i raty kredytobiorców spłacających mieszkania.
Według NBP, wartość kredytów hipotecznych w walutach wyniosła w sierpniu 162,3 mld zł, co oznacza wzrost w ujęciu miesięcznym o 7,7 mld zł, po spadku o 8,6 mld zł w lipcu. Łącznie klienci winni są bankom za sfinansowanie kupna nieruchomości 251,1 mld zł.
W nowej sprzedaży przeważają kredyty złotowe. W walucie, głównie w euro, gdyż franka zostały już śladowe ilości, banki udzielają około 28 proc. kredytów.