Pulkovo zacznie loty już za miesiąc

Marlena Gałczyńska
opublikowano: 2004-02-12 00:00

Dysponujące połową floty Aeroflotu linie lotnicze Pulkovo wkraczają do Polski. Realizować będą przeloty do rosyjskich miast, do których nie latają inni przewoźnicy.

Od 28 marca tego roku rosyjska linia lotnicza Pulkovo (Federalnoje Gosudarstwiennoje Unitarnoje Awiacionnoje Predprijatije Pulkovo) rozpocznie regularne przeloty do Polski. Jej maszyny latać będą dwa razy w tygodniu (piątek i niedziela), głównie na warszawskie Okęcie.

Kto jest kim?

Przedsiębiorstwo Państwowe Pulkovo jest linią lotniczą praktycznie nikomu nie znaną. Tymczasem po rozpadzie Związku Radzieckiego przejęło połowę floty rosyjskiej linii lotniczej Aeroflot — około 50 maszyn (TU 154, TU 134, IL-86). Dla porównania PLL LOT mają 28 samolotów.

— Pulkovo to nie tylko linia lotnicza. Ma własne lotnisko w Petersburgu i obecnie jest najbogatszym państwowym przedsiębiorstwem lotniczym w Rosji. Ostatnio wchłonęło przynoszącą straty linię lotniczą Rosija, wykonującą rejsy dla prezydenta Rosji Władymira Putina — mówi Idalia Głodowska, dyrektor handlowy Pulkovo na Polskę, a także dyrektor Chapman Freeborn — głównego agenta ds. sprzedaży Pulkova w Polsce.

Kierunki

Pulkovo prawdopodobnie nie odbierze klientów Aeroflotowi, ponieważ realizować będzie przeloty do innych punktów przeznaczenia. O ile Aeroflot lata głównie do Moskwy i środkowej Rosji, o tyle Pulkovo obsługiwać będzie odległe miasta tego kraju, do których nie lata na razie żadna inna linia lotnicza.

— Samoloty Pulkova latać będą do tak odległych miejscowości, jak Irkuck, Nowosybirsk, Krasnojarsk, Władywostok czy miasta w byłych republikach ZSRR. W Polsce lądować będą, przynajmniej na razie, na warszawskim Okęciu. Mają też zgodę na przeloty do Gdańska, ale prawdopodobnie na początku nie będzie na nie zapotrzebowania — wyjaśnia Idalia Głodowska.

Dwa lata starań

Do roku 2002 Polskę i Rosję obowiązywała bilateralna umowa międzypaństwowa z 24 kwietnia 1968 r., zgodnie z którą przeloty z Rosji do Polski mógł wykonywać wyłącznie Aeroflot jako rosyjski przewoźnik. 26 lipca 2002 r. obydwa kraje zawarły w Kaliningradzie nowe porozumienie, w którym znalazły się także nowe regulacje, dotyczące transportu lotniczego. Ta właśnie umowa otworzyła drogę linii Pulkovo, która rozpoczęła starania o pozwolenie wykonywania lotów do Polski.

— Pulkovo od dwóch lat prowadziło rozmowy handlowe z nami, czyli brokerem lotniczym Chapman Freeborn, i to w ich rezultacie nasza firma została jego przedstawicielem handlowym w Polsce. W sierpniu 2003 r. rosyjska linia otrzymała zezwolenie na wykonywanie rejsów do Polski, a od stycznia 2004 r. może również otworzyć w naszym kraju swój punkt sprzedaży biletów — mówi Idalia Głodowska.

Wejście Pulkova może spowodować gwałtowny wzrost przewozów lotniczych cargo między Polską i Rosją.

Jak twierdzi Idalia Głodowska, od dawna rosyjskie miasta, zwłaszcza te najbardziej oddalone, zgłaszały duże zapotrzebowanie na przewóz towarów do Polski. Połączeniami z Polską zainteresowane są od dawna także wschodnie kurorty wypoczynkowe. Tymczsem do tej pory połączenia z tą częścią Rosji nie zawsze były możliwe.