Punkt dla szefa portów lotniczych

Mira Wszelaka
opublikowano: 2007-02-21 00:00

Autorskie propozycje zmian w PPL są zbieżne z wizją resortu transportu. O majątku firmy zdecyduje jednak parlament.

Autorskie propozycje zmian w PPL są zbieżne z wizją resortu transportu. O majątku firmy zdecyduje jednak parlament.

Wiosną w Państwowym Przedsiębiorstwie Porty Lotnicze (PPL) powieje wiatrem zmian. W marcu jego przedstawiciele usiądą do rozmów z urzędnikami Ministerstwa Transportu nad przyszłością firmy. Dwa miesiące temu resort przedstawił własną wizję rozwoju, pozostawiając jej wolną rękę.

— PPL miało określić, czy chce być jedną z firm zarządzających średniej wielkości lotniskiem regionalnym (według standardów unijnych), czy też firmą oferującą know-how w zakresie zarządzania lotniskami, czy chce zarządzać aktywami... i przy okazji mieć także lotnisko Okęcie. Zapowiadałem, że po uchwaleniu przez parlament prawa lotniczego rozpocznę prace nad ustawą o komercjalizacji PPL. Jej kształt będzie zależał od strategii rozwoju firmy — tłumaczy Eugeniusz Wróbel, wiceminister transportu.

PPL właśnie kończy opracowanie strategii. Paweł Łatacz, dyrektor PPL, chce postawić na zarządzanie lotniskami, także poza granicami kraju, oraz rozwój bazy hotelarskiej. Mówi też o potrzebie komercjalizacji, która wyeliminowałaby pokusę pozbawienia PPL za darmo udziałów w spółkach zarządzających portami regionalnymi. W grę wchodzi jedynie sprzedaż.

— Nasze sugestie na szczęście nie trafiły w próżnię. Nie chcę jednak zapeszyć — mówi Eugeniusz Wróbel.

Przypomina także, że PPL powstało na mocy ustawy i na mocy ustawy będzie komercjalizowane.

— Na starcie przedsiębiorstwo zostało wyposażone w duży majątek państwowy i o tym, co się z tym majątkiem stanie, zdecyduje parlament — podkreśla Eugeniusz Wróbel.

Przypomnijmy, że PPL intensywnie poszukuje nowych rozwiązań biznesowych, by odzyskać utracone przychody spowodowane wydzieleniem Agencji Żeglugi Powietrznej. Chodzi o blisko 400 mln zł. Jednym z pomysłów jest zarządzanie sieciowymi hotelami przy lotniskach. Firma przygotowuje się do budowy kolejnego hotelu w Warszawie, prowadząc też zaawansowane rozmowy w Krakowie. W spektrum jej zainteresowań pozostają także Poznań, Wrocław, Gdańsk i Rzeszów.