Jesteśmy organizatorami mistrzostw Europy. Co to oznacza dla funduszy?
Po pierwszej reakcji na giełdzie widać, że na pewno inwestorom nie brak optymizmu. Dla właścicieli jednostek funduszy inwestycyjnych Euro 2012 w Polsce oznacza, że indeksy dostały dodatkowy dopalacz. Aktywa towarzystw powinny rosnąć więc szybciej. Najbardziej skorzysta na tym sektor budownictwa. Trzeba stworzyć infrastrukturę, której na razie nie ma. Dodatkowo silna presja czasowa poprawi sytuację przetargową tych spółek, to w rezultacie powinno przełożyć się na ich wyższe marże.
Grzegorz Raupuk
analizy Online