Chodzi w sumie o 2,5 mln zł, które - jak podano w komunikacie - księgowano na poczet wystawionych faktur VAT. Miało do tego dochodzić w okresie czerwiec 2011-wrzesień 2012, a więc w czasach, kiedy firmą kierował Tomasz Tuora.

PZ Cormay, kierowany przez Janusza Płocicę, zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę spółki.