PZFD proponuje zmiany w ustawie

[MAS]
opublikowano: 2012-03-06 00:00

KOMENTARZ

JACEK BIELECKI

dyrektor generalny PZFD

Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD) skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym postuluje zmiany w niektórych zapisach tzw. ustawy deweloperskiej. Wchodząca w życie 29 kwietnia 2012 r. ustawa, zdaniem PZFD zawiera wiele przepisów budzących wątpliwości, dwuznaczności interpretacyjne, a nawet sprzeczności konstytucyjne.

PZFD od dawna zabiegał o przepisy regulujące relacje deweloper — nabywca i z zadowoleniem przyjął plany legislacyjnego uregulowania tychże relacji. Pośpiech, z jakim przygotowano tę ustawę, a przede wszystkim brak konsultacji ze środowiskami zaangażowanymi w proces budowlany, deweloperami, bankowcami i prawnikami skutkuje jednak ustawą dalece niedoskonałą.

Jej podstawowe wady to m.in. utrudnianie nabywcom mieszkań uzyskania kredytu mieszkaniowego przez uniemożliwienie zawierania umów rezerwacyjnych i nieprecyzyjne określenie obowiązków kontrolnych banku prowadzącego otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy. Ponadto ustawa niedoprecyzowuje wielu regulacji umowy (kary umowne, różnice powierzchni, dopuszczalne granice waloryzacji i zmiany cen). Nieprecyzyjnie określone są również obszar i zakres informacji o inwestycjach, które powinny się znaleźć w prospekcie informacyjnym. Z kolei przepisy regulujące upadłość deweloperską powodują różne interpretacje skuteczności zabezpieczenia hipotecznego w przypadku upadłości dewelopera.

PZFD zaproponował następujące zmiany w ustawie: zdefiniowanie umowy rezerwacyjnej jako przejściowego etapu umożliwiającego nabywcy starania o kredyt mieszkaniowy, sprecyzowanie zapisów dotyczących obowiązków banku prowadzącego otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy, uzupełnienie treści umowy deweloperskiej o górny limit dopuszczalnej różnicy powierzchni i dopuszczalnej wysokości kary umownej, wykreślenie kary więzienia z ustawy w przepisach dotyczących prospektu informacyjnego oraz wpisanie nabywców lokali mieszkalnych do pierwszej grupy wierzycieli w ustawie Prawo upadłościowe i naprawcze.

Największe ryzyko stwarza obowiązek uzyskania rachunku powierniczego w banku, który może doprowadzić do znacznego ograniczenia liczby firm deweloperskich. Banki nie będą skłonne podjąć ryzyka finansowania niektórych firm deweloperskich. Pojawiają się głosy, że to dobrze, gdyż oczyści rynek, ale co w przypadku firm, które mimo że są względnie małe działały prężnie w oparciu o środki własne? Jeśli taki podmiot nie uzyska „licencji” banku, jaka przyszłość czeka nowe firmy, chcące wejść na rynek mieszkaniowy?