Na tej ofercie nie można było stracić. Potwierdziły się prognozy, że notowania
ubezpieczyciela będą stabilizowały indeksy. To dobry znak dla Tauronu
PZU to jedna z najlepszych spółek z WIG20 w czerwcu. Indeks ciągną w dół akcje PKO BP.
Od debiutu PZU mija już prawie 6 tygodni. Od 12 maja kiedy akcje ubezpieczyciela pojawiły się na parkiecie indeks blue chipów stracił 4,5 proc. Większość blue chipów została przeceniona, niektóre bardzo mocno. Tymczasem akcje PZU znalazły się niemal w punkcie wyjścia z dnia debiutu i w piątek zbliżyły się do 360 zł. Przypomnijmy, że akcje w ofercie sprzedawano po 312,5 zł.
— PZU należy uznać za spółkę dywidendową, która lepiej zachowuje się na spadkowym rynku, a gorzej na rosnącym. Nadal uważam, że kurs ubezpieczyciela będzie pozostawał w przedziale 340-360 zł. Pretekstem do ruchu w górę mogłyby być przejęcia, ale na razie nie ma takich sygnałów —mówi Krzysztof Pado, analityk BDM.
Minimum 330 zł
Długoterminowi akcjonariusze PZU tylko przez chwilę czuli niepokój. Pod koniec maja kurs spółki spadł w okolice 330 zł, ale nigdy na zamknięciu nie przebił tej bariery. Wtedy zysk, biorąc pod uwagę cenę z oferty, wynosił 5,6 proc.
— Ten spadek był związany z powodzią. Później akcje wróciły do trendu bocznego w przedziale 340-362 zł — mówi Marcin Kiepas, analityk XTB.
Po debiucie PZU pojawiło się kilka rekomendacji zalecających kupno tych akcji z wyceną około 400 zł. Morgan Stanley wyceniał akcje ubezpieczyciela nawet na 419 zł. Jednak w najbliższych tygodniach o takim kursie można raczej tylko pomarzyć.
— W najbliższych tygodniach zakładam stabilizację notowań PZU, jako pochodną podobnej konsolidacji na giełdzie. Oczekuję w tym roku jeszcze jednej fali wzrostów na giełdach (głównie małych spółek i raczej pod koniec III kwartału lub w IV kwartału). Akcja PZU powinna wtedy zdrożeć do 380 zł. To bezpieczna prognoza, z bardzo dużą szansą na realizację. Realne jest też osiągnięcie okolic 400 zł. Jednak nie wyżej — dodaje Marcin Kiepas.
Zadyszka PKO BP
PZU w czerwcu jest jednym z najlepiej zachowujących się blue chipów. Ze stopą zwrotu ponad 2 proc. ustępuje tylko PGNiG, Polimex oraz CEZ. W dół ciągnie indeks PKO BP. W czerwcu notowania banku spadły o blisko 10 proc. To najsłabszym wynikiem wśród blue chipów.
— Słabsze zachowanie kursu PKO BP może mieć związek z spekulacjami wokół kupna BZ WBK. Inwestorzy mogą zastanawiać się czy ewentualne przejęcie BZ WBK przez PKO BP podyktowane byłoby przesłankami ekonomicznymi czy też politycznymi. Inwestorzy mogą mieć w tej sprawie więcej wątpliwości. Zastanawiają się, czy te banki do siebie pasują. Kolejne równie istotne jest pytanie o opłacalność ewentualnej akwizycji dla akcjonariuszy PKO PB. Przejęcie wiązałaby się ze sporymi wydatkami, a konsekwencją byłoby chociażby ograniczenie wypłacanej dywidendy — uważa Andrzej Powierża, analityk DM Banku Handlowego.
Zdaniem analityka DM Banku Handlowego obecny kurs PKO BP w dłuższej perspektywie wydaje się atrakcyjny.
— Moja wycena to 49 zł, a rekomendacja to "kupuj". Jednak w krótkim terminie notowaniom nadal mogą nie sprzyjać dywagacje wokół sprzedaży BZ WBK — dodaje Andrzej Powierża.