PZU odrzucił ofertę Ciechu na zakup 12,7 proc. akcji Jelfy, giełdowej fabryki leków. Ciech nie złożył jednak broni i przedstawił kolejną propozycję, bo nadal zależy mu na udziale w tworzeniu Polskiego Holdingu Farmaceutycznego.
PZU nie był zainteresowany propozycją Ciechu, dotyczącą przejęcia 12,7 proc. akcji Jelfy. Ciech złożył PZU kolejną propozycję i czeka na odpowiedź.
— Druga oferta dotyczy ponad 10 proc. akcji, które należą do grupy kapitałowej PZU. Nie dostaliśmy jeszcze żadnej odpowiedzi — mówi Ludwik Klinkosz, prezes Ciechu.
PZU nie chce się wypowiadać na temat oferty Ciechu.
— W przypadku spółek giełdowych wstrzymujemy się z komentarzami do czasu rozstrzygnięcia sprawy — odpowiada Tomasz Fill, rzecznik PZU.
Decyzja o odrzuceniu pierwszej oferty Ciechu uspokoiła akcjonariuszy Jelfy, którzy obawiają się, że Ciech wciągnie fabrykę leków do projektu utworzenia wielkiej państwowej firmy farmaceutycznej.
Prezes Ciechu przyznaje, że jego firma nadal chce pośredniczyć w konsolidacji sektora.
— Nie składaliśmy do tej pory oferty w resorcie skarbu. Nie wiem jeszcze, jakie zamiary i plany ma nowy szef resortu. Liczę, że wkrótce odbędzie się spotkanie w tej sprawie — mówi prezes Klinkosz.
Ciech jest związany umowami handlowymi z wszystkimi firmami, które mają wejść do Polskiego Holdingu Farmaceutycznego (PHF). Mimo częściowego usamodzielnienia handlu zagranicznego w Polfach Tarchomin, Pabianice i Warszawa, eks-centrala handlu zagranicznego nadal jest znaczącym eksporterem leków na Wschód. Podobny układ jest w Jelfie.
Na razie nie ma jednak żadnych zapisów, które wpisują Jelfę w przyszłą strukturę PHF. Grażyna Magdziak, prezes BAA, firmy doradczej wybranej przez resort skarbu do przygotowania projektu konsolidacji sektora, potwierdza, że program przyjęty kilka miesięcy temu przez rząd zostawia furtkę do ewentualnego wprowadzenia nowych członków, ale nie zobowiązuje do tego.
— Projekt nie wskazuje też innych konkretnych podmiotów. Na razie nie było rozmów na temat połączenia innych firm poza trzema Polfami i Biomedem — mówi Grażyna Magdziak.
BAA ma dwa miesiące na przygotowanie projektu konsolidacji farmacji.
— Projekt powinien być gotowy w drugiej połowie marca. Znamy ten sektor. W 2002 r. przygotowaliśmy jego analizę dla resortu gospodarki pod kątem wejścia Polski do Unii Europejskiej. Ostatnio doradzaliśmy natomiast przy prywatyzacji Polfy Lublin — dodaje szefowa BAA.
Jej zdaniem, konsolidacja w sektorze jest niezbędna.
— To, czy podmiot będzie konkurencyjny i rentowny już po pierwszym roku działalności, będzie zależało tylko od jego zarządu — mówi Grażyna Magdziak.