PZU nie wypłaci dywidendy za 2006 r. i cały zysk pozostanie w spółce - poinformował wiceminister skarbu Paweł Szałamacha.
"Nie przewiduję wypłaty dywidendy z PZU" - powiedział Szałamacha.
Do chwili nadania tej depeszy PAP nie uzyskała komentarza Eureko w tej sprawie.
W ub. r., w lipcu walne zgromadzenie akcjonariuszy PZU uchwaliło wypłatę dywidendy w wysokości połowy zysku netto za 2005 r.
MSP przedstawiło jednak wówczas komunikat, w którym napisało, że "jest świadome", iż holenderski inwestor "będzie używał pieniędzy, które uzyska z dywidendy na atakowanie rządu polskiego, tj. nękanie procesami, prowadzenie lobbingu i czarnego PR". "Niemniej jednak, kierując się dobrem spółki, MSP podjęło decyzję co do podziału zysku jak powyżej (50 proc. zysku netto na dywidendę - PAP)" - wyjaśniał resort.
Eureko wniosło do sądu sprawę o naruszenie dóbr osobistych i resort skarbu sprawę tę przegrał.
Skarb Państwa ma 55,09 proc. akcji PZU. Największy mniejszościowy inwestor - Eureko - 33 proc., minus 1 akcja. Powołując się na umowę prywatyzacyjną z 1999 r., Eureko domaga się sprzedaży kolejnych 21 proc. akcji PZU oraz wprowadzenia spółki na giełdę. Inwestor jest w sporze ze Skarbem Państwa.
W sierpniu 2005 r. Eureko wygrało przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie proces, w którym zarzucało polskiemu rządowi naruszanie polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji.
W 2006 r. Skarb Państwa przegrał przed sądami belgijskimi dwa procesy - jeden, w którym podnosił, że Trybunał Arbitrażowy nie jest właściwy do rozpatrzenia sprawy oraz drugi - w którym chciał stwierdzenia, że arbiter wyznaczony przez Eureko nie jest bezstronny. Eureko zapowiadało, że następnym krokiem może być wniosek o odszkodowanie od Skarbu Państwa. Od tych dwóch wyroków SP złożył odwołania na początku stycznia br.(PAP)


