Jeszcze do 14 lutego PZU czeka na składanie wstępnych ofert na informatyzację grupy. Wiadomo już, że propozycje złoży przynajmniej pięć konsorcjów, a faworytami będą Prokom z CSC oraz IBM z TIA. Właściwy przetarg PZU ogłosi do końca marca, a system wybierze na początku wakacji.
Do piątku PZU, największa polska firma ubezpieczeniowa, czeka na przedstawienie koncepcji informatyzacji grupy. Wstępne oferty złoży przynajmniej pięć konsorcjów firm IT, z których trzy będą rywalizować we właściwym przetargu.
— Prawdopodobnie zostanie on ogłoszony w marcu. Potrzebujemy około półtora miesiąca na zbadanie wstępnych ofert — mówi Tomasz Fil, rzecznik PZU.
Wybór systemu ma nastąpić w wakacje. Wartość samego przetargu jest oceniana na ponad 500 mln zł, a wraz z dodatkowymi pracami i dostawą sprzętu na blisko 1 mld zł.
PZU podchodzi do wyboru nowego systemu IT po raz drugi. Poprzedni przetarg został unieważniony w wakacje 2002 r. Faworytem do zwycięstwa w obecnym konkursie jest Prokom, największa polska firma informatyczna, która utrzymuje obecny system do obsługi ubezpieczeń majątkowych PZU. Szanse gdyńskiego integratora są tym większe, że startuje wspólnie z amerykańskim Computer Sciences Corporation.
— CSC był uważany za faworyta w poprzednim, unieważnionym przetargu. Teraz ma za partnera Prokom, który utrzymuje obecny system. Trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś mógł wygrać z takim konsorcjum — mówi osoba zbliżona do przetargu.
Partnerstwo CSC z Prokomem jest dość zaskakujące, gdyż w ubiegłorocznym konkursie CSC startował z Computerlandem, największym rywalem Prokomu w Polsce.
— Tym razem CL zdecydował się wystartować z niemieckim SAP — mówi nasz informator.
Jednak większe szanse niż Computerland — na pomieszanie szyków Prokomowi i CSC — ma IBM, który startuje z niemieckim TIA.
— W poprzednim konkursie ocena systemu TIA przez komisję przetargową była przynajmniej tak dobra jak CSC. Te dwie firmy miały właściwie równe szanse na zwycięstwo — mówi nasz informator.
W poprzednim konkursie TIA startowało z Accenture, który teraz także złożył ofertę.
Stawkę oferentów zamyka powiązany kapitałowo z Prokomem Softbank, który ma wystartować z brytyjską firmą Sherwood. System Sherwood o nazwie Amarta działa już w PZU Życie, jednak w obecnym przetargu obserwatorzy nie dają temu konsorcjum większych szans na zwycięstwo.
Informatyzacja PZU ma polegać na centralizacji wszystkich systemów grupy opartej na nowym systemie. Szacunki na temat wartości przetargu są mocno rozstrzelone, a ich sens podważany przez większość specjalistów. Oferty w poprzednim przetargu sięgały, według informacji „PB”, od 500 do 700 mln zł. Obecnie powinny być wyższe. Mówi się nawet o 1 mld zł.
— Można ocenić wartość licencji, ciężko jednak oszacować całość wdrożenia. Tak czy inaczej będzie to jeden z największych projektów informatycznych w Polsce o bezcennym dla zwycięzcy znaczeniu. Taki klient jak PZU to pewne przychody na kilka lat — ocenia przedstawiciel jednej z informatycznych firm.
Podobnie mówi się o trwającym przetargu na dostawę systemu dla PKO BP. Te dwa konkursy są najważniejsze w 2003 r. Podobnie jak w przypadku PZU, o PKO BP także walczą trzy największe polskie firmy IT — Prokom, CL i Softbank.