Jeszcze w tym miesiącu zarząd PZU ma zakończyć ze związkami zawodowymi negocjacje w sprawie programu zwolnień grupowych — dowiedział się nieoficjalnie "Puls Biznesu". W grupie PZU zatrudnionych jest 15,5 tys. pracowników, co oznacza, że program musi dotyczyć co najmniej 1,55 tys. osób. Do urzędu pracy program jeszcze nie został zgłoszony, również PZU nie chce oficjalnie potwierdzić naszych informacji.
Rzecznik giganta przyznaje jednak, że grupa szuka możliwości zmniejszenia kosztów.
— Ostatnie miesiące w grupie PZU to czas intensywnych prac i analiz związanych z formułowaniem nowej strategii dla firmy, dzięki której możliwe będzie zapewnienie stabilnego i efektywnego funkcjonowania w przyszłości. Obecnie rozważane są projekty, których celem jest restrukturyzacja funkcjonowania grupy. Efektem ich wdrożenia mają być istotne oszczędności po stronie kosztowej. Ponieważ pod uwagę brane są różne warianty, nie można na razie wypowiadać się o szczegółach. Jeśli zapadnie decyzja, najpierw dowiedzą się związki zawodowe, pracownicy, akcjonariusze i dopiero potem media — mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU.
O konieczności poprawienia efektywności grupy zarząd mówi niemal od
pierwszego dnia urzędowania. Co, oprócz planów zwolnień, robi, by zmniejszyć
koszty? Czytaj piątkowy „Puls Biznesu”.