Asseco będzie musiało powalczyć. Jego klient chce wykorzystać trudne czasy do szybkiej informatyzacji i wymienić systemy.
PZU chce ogłosić przetargi na wymianę głównych systemów informatycznych — informują przedstawiciele spółki. Konkursy mają dotyczyć zarówno centralnego systemu PZU (obecnie firma korzysta z utrzymywanego przez Asseco Poland Insurera autorstwa Prokomu), jak i PZU Życie, w którym nie zakończono wdrożenia amerykańskiego systemu GraphTalk. Analizy już trwają.
Czy Asseco straci klienta? Niekoniecznie. Wprawdzie nie ma większych szans na sprzedaż autorskiego rozwiązania, na czym zarobiłoby najlepiej, ale może wziąć udział we wdrożeniu i utrzymaniu nowych systemów jako partner dostawcy.
Historia się powtarza
PZU należy do najlepszych klientów branży teleinformatycznej. Co roku na IT wydaje przynajmniej 200 mln zł, z czego połowa idzie na utrzymanie, serwis i poprawki do głównych systemów. Dlatego wszelkie informacje o możliwej zmianie partnera IT elektryzują branżę. Przetargi na wymianę systemów z lat 2002-04 były emocjonujące: obfitowały w unieważnienia, protesty, wielomiesięczne negocjacje, z fiaskiem projektu w finale. Wartość prac branża porównywała do kontraktów na komputeryzację ZUS czy największych banków. Oceniała, że można na nich zarobić w kilka lat 0,5-3 mld zł (najczęściej wymieniano 0,8 mld zł). Wyścig wygrał Prokom z amerykańskim CSC, którego produkty — Exceed i Graph Talk — miały zostać wdrożone w PZU i PZU Życie. Nie doszło do tego (podobno ze względu na zbyt wysokie koszty), a w grupie wciąż najważniejszym systemem jest staruszek Insurer (rocznik 1995 r.).
Tym razem PZU zapewnia o swojej determinacji. Grupa chce wymienić system w trzy lata, a więc przetarg powinien rozpocząć się w tym roku.
— Analizujemy możliwość zastąpienia obecnie używanych rozwiązań. Insurer jest stabilnym rozwiązaniem, ale niestety już przestarzałym — mówi Rafał Stankiewicz, członek zarządu PZU odpowiedzialny za IT.
Z kolei w PZU Życie wdrożenia systemu nie dokończono. Spółka prawdopodobnie z niego zrezygnuje.
— Trwa analiza czasu i kosztów. Od niej zależą losy tego projektu — zaznacza Piotr Puczyński, dyrektor zarządzający PZU ds. IT.
Kierunek: klient
To nie koniec planów.
— Kierunki rozwoju informatyzacji w grupie wyznacza strategia na lata 2009-11. Opracowujemy strategiczne projekty, które będą wdrażane — mówi Rafał Stankiewicz.
Mają zapewnić sprawniejsze narzędzia dla placówek i agentów, wdrożenie jednej bazy danych klientów dla wszystkich spółek i integrację rozwiązań na poziomie tzw. magistrali serwisowej.
Zarząd chce pilnować wydatków.
— Optymalizujemy koszty, ale nie zamierzamy ciąć koniecznych inwestycji i ograniczać wydatków na inicjatywy strategiczne. Będziemy jednak pilnować, by każdy wydatek miał silne uzasadnienie biznesowe — mówi Rafał Stankiewicz.