Gotowy jest już pojazd terenowy wyposażony w specjalistyczny sprzęt i mini centrum dowodzenia, służący do kontroli przestrzeni powietrznej i neutralizacji zagrożeń wynikających z niewłaściwego użycia dronów np. podczas zorganizowanych imprez masowych, a także na terenach przemysłowych, w obszarach rozmieszczenia infrastruktury krytycznej. Sprzęt został przygotowany przez Advanced Protection System (APS) i dostosowany do wymogów określonych przez PZU Lab. Współpraca została zainicjowana w Space3ac, programie akceleracyjnym realizowanym w ramach ScaleUp Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. I będzie kontynuowana.

- Osią zainteresowań PZU Lab jest m.in. rozbudowywanie projektów, które zwiększają bezpieczeństwo dużych firm będących w portfelu ubezpieczeniowym Grupy PZU. Przez ostatnie dwa lata obserwowaliśmy coraz bardziej zaawansowane i specjalistyczne potrzeby największych firm w zakresie ograniczania ryzyka ich działalności. Obecnie pracujemy m.in. nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji do zapobiegania awarii maszyn, wdrażamy szkolenia z wykorzystaniem modeli wirtualnej rzeczywistości, chcemy też wprowadzić nowoczesne rozwiązania antydronowe czy systemy cyberochrony dla przemysłu - mówi Tomasz Huś, prezes PZU Lab.
Dodaje, że rezultaty pracy wykonanej wspólnie z APS są “więcej niż zadowalające”, a gotowe już rozwiązanie odpowiada na potrzeby klientów PZU. Spółka poszuka więc możliwości jego wdrożenia.
- Nasz system obniża poziom ryzyka, co jest istotne z punktu widzenia ubezpieczyciela - mówi Radosław Piesiewicz, prezes APS.
Projekt w ujęciu całościowej aktywności grupy jest niszowy, ale dla producenta systemów antydronowych może stanowić dobrą rekomendację. Spółka ma już na koncie pierwsze wdrożenia, m.in. na Stadionie Miejskim w Gdyni, system antydronowy został też przekazany do użytku służbom mundurowym w Czechach, trwają także rozmowy z odbiorcami w Estonii i w Arabii Saudyjskiej.
- Ze sprzedażą ruszyliśmy pod koniec 2017 r. Nasz model biznesowy bazuje zarówno na sprzedaży autorskiego systemu antydronowego, jaki i jego wynajmie. Zapotrzebowanie rynkowe jest ogromne, nie jesteśmy jedyni, którzy to dostrzegają. Firm w sektorze pojawia się coraz więcej, ale liczyć będą się tylko te, których systemy są najbardziej skuteczne - dodaje Radosław Piesiewicz.
