Towarzystwo sięgnie w tym roku po 4 mld zł zysku
Idącej na giełdę firmie trudno będzie poprawić tegoroczny wynik, bo zarabia głównie na inwestycjach.
910 mln zł na czysto zarobił PZU w trzecim kwartale. Dzięki temu po dziewięciu miesiącach zysk netto wynosi 3,3 mld zł (o ponad 1 mld zł więcej niż przed rokiem). Tym samym niemal pewne jest osiągnięcie celu 4 mld zł postawionego przez prezesa Andrzeja Klesyka. Gigant mnoży zyski, mimo że ze składek zbiera mniej i wypłaca więcej odszkodowań.
— Znacznie wyższe dochody z działalności lokacyjnej osiągnięte zarówno z papierów dłużnych, jak i portfela akcji pozwoliły zrekompensować spadek wyniku technicznego, na który złożyły się dwa czynniki: spadek przypisu składki spowodowany dekoniunkturą oraz wzrost odszkodowań, zwłaszcza komunikacyjnych, i wypłat z tytułu kilku jednorazowych zdarzeń, m.in. powodzi i pożaru w zakładach JBB. Wpływ miała także ostrożna polityka w zakresie tworzenia rezerw — mówi Andrzej Klesyk, prezes PZU.
Trafne inwestycje
Ogromny zysk gigant zawdzięcza umiejętnemu inwestowaniu zgromadzonych kapitałów (portfel przekracza 50 mld zł). W samym trzecim kwartale wypracował z nich ponad 1 mld zł, a od początku roku 2,62 mld zł (wobec 0,8 mld zł w takim samym okresie przed rokiem).
— PZU stał się gigantyczną skarbonką, która zarabia głównie na tym, co ma. I to dobrze, że potrafi to robić. Ale wiele z tego zysku wynika z czynników jednorazowych, trudnych do powtórzenia w przyszłym roku — mówi Marcin Z. Broda, analityk Ogmy, firmy monitorującej rynek ubezpieczeń.
Kupią przeszłość
PZU trudniej będzie zarabiać krocie na inwestycjach, bo wypłata megadywidendy zmniejszy portfel kapitału o 12,75 mld zł. Ponadto w tym roku PZU wyhamował sprzedaż polisolokat — zebrał z nich 1,95 mld zł, wobec 5,74 mln zł przed rokiem. A to pozwoliło rozwiązać rezerwy.
— Dlatego przyszły rok będzie dla spółki prawdziwym testem i pokaże, jaka jest kondycja spółki. To o tyle ciekawe, że jeśli PZU w przyszłym roku pojawi się na giełdzie, inwestorzy będą kupowali spółkę na bazie rekordowych, trudnych do powtórzenia, wyników — dodaje Marcin Z. Broda.
Na razie PZU jest bardzo efektywny. Wskaźnik ROA wynosi 7,4 proc., a ROE (za-nnualizowany) 21,1 proc.
To więcej niż prognoza londyńskiego ING Wholesale Banking dla europejskiego sektora ubezpieczeniowego na ten rok: Generali 17,3 proc., Aviva 13,8 proc., Allianz 11,5 proc. czy AXA 10,1 proc.
Grzegorz Nawacki