PZU wchodzi na rynek assistance

TB
opublikowano: 2006-07-17 00:00

Towarzystwo będzie mieć własną firmę assistance. Straci na tym PZM Autotour.

Utworzenie firmy PZU Assistance jest jednym z projektów specjalnych zarządu PZU na 2006 r.

— Trwają prace studialne. W ciągu dwóch miesięcy powinniśmy przedstawić zarządowi dokumentację wraz z biznesplanem — mówi Tomasz Domagalski, dyrektor centrum likwidacji szkód zagranicznych w PZU, który koordynuje prace nad projektem.

Jak twierdzi, nowa spółka nie będzie zakładem ubezpieczeń, ale typową firmą świadczącą usługi assistance (np. holowanie pojazdów z miejsca wypadku). Jej właścicielem będzie majątkowy PZU, spółka matka grupy.

— PZU Assistance będzie działać tylko w kraju. Na początek ograniczymy się do assistance komunikacyjnego. Najwcześniej spółka może ruszyć w połowie przyszłego roku — ujawnia szef projektu.

Jedno jest pewne — nowa firma będzie miała co robić. Od początku roku PZU dołącza do polis OC „darmowe” ubezpieczenie assistance. Efekt? Według danych nadzoru ubezpieczeniowego liczba takich polis zwiększyła się w I kwartale o 2,1 mln, do 3,5 mln sztuk (a przypis składki o blisko 64 proc., do 35,4 mln zł). A to dopiero początek, bo w całym 2005 r. PZU wystawił 9,2 mln polis OC.

Utworzenie PZU Assistance uderzy w firmę PZM Autotour, dotychczasowego partnera biznesowego odpowiedzialnego za holowanie uszkodzonych aut na terenie Polski. Tajemnicą poliszynela jest to, że PZU rozważał zakup Towarzystwa Ubezpieczeń Polski Związek Motorowy (TU PZM), jednak tylko w pakiecie ze spółką assistance. Nie osiągnięto jednak porozumienia z Polskim Związkiem Motorowym, właścicielem obu spółek.

— Bez komentarza — ucina dyrektor Domagalski.

Nie chce ujawnić, ile pochłonie nowy projekt.

— To zależy od wariantu, jaki zaakceptuje zarząd PZU. Jeśli zdecyduje się na budowę sieci holowników, wydatki mogą być znaczne — przyznaje Tomasz Domagalski.

Na specprojekty ubezpieczyciel ma w tym roku przeznaczyć 200 mln zł, wobec 124 mln zł wydanych w 2005 r. Część z tych pieniędzy posłuży na sfinansowanie nowej spółki.