Jednym z najważniejszych elementów nowej strategii PZU jest mocne wejście w segment ubezpieczeń medycznych. Ubezpieczyciel liczy, że dzięki temu osiągnie „five in five”, czyli 5 mld zł nowej składki do 2016 r. Właśnie wykonuje pierwszy krok, by zrealizować ten plan: wprowadza do oferty ubezpieczenia lekowe.
— Zaproponujemy klientom dodatkową refundację, pochodzącą z ubezpieczenia przy zakupieleków — tłumaczy Artur Smolarek, dyrektor ds. ubezpieczeń zdrowotnych w PZU.
Według niego, w ciągu kilku lat ubezpieczenie lekowe może przynieść „kilkaset milionów składki”. Za nowym produktem kryje się 80-procentowa zniżka na zakup leków w ponad 1,8 tys. współpracujących z PZU aptekach. Na liście ubezpieczyciela jest 32 tys. medykamentów, z czego zdecydowana większość to leki na receptę.
Roczna suma ubezpieczenia to 2,5 tys. zł. Ochrona nie obejmuje członków rodziny. Polisa lekowa będzie sprzedawana jako ubezpieczenie grupowe, w którym składkę za pracownikówopłacają pracodawcy. Nie ma więc oferty dla klientów indywidualnych i — jak twierdzi Dariusz Krzewina, prezes PZU Życie — na razie ubezpieczyciel nie myśli o jej wprowadzeniu.
— Produkt będziemy sprzedawać za pośrednictwem tych samych kanałów co ubezpieczenia pracownicze — informuje szef życiowej spółki PZU.
Dodaje, że to właśnie do posiadaczy polis pracowniczych (jest ich około 6 mln) w pierwszej kolejności będzie adresowana oferta zakupu ubezpieczenia. Do końca roku PZU liczy, że zdobędzie w ten sposób kilkadziesiąt tysięcy klientów.
Dariusz Krzewina nie wyklucza możliwości sprzedaży polis także za pośrednictwem banków (jako dodatek do np. konta lub produkt samodzielny). Ubezpieczenie lekowe PZU nie jest nowością na rynku. Są one już w ofercie towarzystw, specjalizujących się w produktachzdrowotnych, takich jak TU Inter czy Medica. Także PZU ma już w ofercie karty apteczne, które np. po leczeniu szpitalnym gwarantują bezpłatny dostęp do leków.
— Polisy lekowe to ciekawy eksperyment i sama jestem ciekawa, jak będą się sprzedawały — mówi Dorota Fal, ekspert ds. ubezpieczeń medycznych w Polskiej Izbie Ubezpieczeń. Zwraca jednak uwagę, że Polacy o wiele częściej kupują medykamenty bez recepty niż leki na receptę. Dlatego otwartym pozostaje pytanie, czy ich pracodawcy będą chcieli regularnie płacić za produkt, który nie obejmuje najczęściej kupowanych medykamentów.