Qemetica Cargo (dawniej Ciech Cargo), to kolejowy przewoźnik towarowy z chemicznej grupy Qemetica Sebastiana Kulczyka, który przez wiele lat obsługiwał głównie chemiczny kombinat. Teraz otwiera się na klientów zewnętrznych.
- Nasz portfel przewozów w połowie wypełniają zlecenia od grupy Qemetica i w połowie od innych firm. Przewozimy ostatnio sporo paliw, gazu, węgla, kamienia, rudy żelaza i innych towarów – mówi Andrzej Pawłowski, prezes Qemetica Cargo.
Spółka optymalizuje w ten sposób proces przewozowy: wozi towary do zakładów grupy, a w drugą stronę ładunki od innych klientów, dzięki czemu można ograniczyć liczbę pustych przebiegów. W najbliższych latach przewoźnik zamierza mocno rozwinąć biznes. Andrzej Pawłowski informuje, że strategia Qemetiki Cargo na lata 2025-29 przewiduje zwiększenie przychodów ze 150 mln zł do około 300 mln zł rocznie i EBITDA z 50 mln zł do 75-80 mln zł.
Osiągnięcie wyników na tym poziomie będzie dużym wyzwaniem, m.in. dlatego, że rynek przewozów towarowych mocno się kurczy. Andrzej Pawłowski podaje, że tylko w latach 2022-23 tonaż ładunków zmniejszył się o 17 mln ton w tym o 10 mln ton przewóz węgla, a w 2024 r. notowane są kolejne spadki. Szef kolejowej spółki prognozuje dalszy spadek przewozów tego paliwa. Spodziewa się też znacznego ograniczenia zapotrzebowania na transport niektórych rodzajów kruszyw po zakończeniu budowy dróg szybkiego ruchu oraz kolei dużych prędkości i lotniska w Baranowie..
Dywersyfikacja działalności
Mimo prognozowanego spadku przewozu w tych segmentach rynku Qemetica Cargo zamierza podwoić obroty. W jaki sposób? Zwiększając zamówienia na przewozy towarów zlecone przez właściciela, który również zakłada istotny rozwój biznesu poprzez ekspansję. Przewoźnik zamierza również wejść w nowe segmenty działalności - w latach 2025-26 przewiduje rozwój na rynku intermodalnym. Przy czym nie ma jeszcze decyzji, w jakim stopniu będzie inwestować w wagony do przewozu kontenerów i naczep, a w jakim będzie posiłkować się dotacjami unijnymi.
Intermodal to niejedyny segment biznesu, który planuje rozwijać Qemetica Cargo.
- Zamierzamy szerzej wykorzystać nasze doświadczenia z zarządzania bocznicami w Inowrocławiu i Janikowie oraz zająć się zarządzaniem kolejnymi bocznicami. Planujemy też rozwinąć działalność w obszarze utrzymania pojazdów kolejowych na tzw. poziomie utrzymania P3, P4 i P5, zarówno z grupy Qemetica, jak i należących do klientów zewnętrznych – mówi Andrzej Pawłowski.
Równe szanse
Andrzej Pawłowski podkreśla też, że dla rozwoju przewozów towarowych – zarówno przez Qemetikę Cargo, jak i innych przewoźników – niezbędne jest wyrównanie warunków dotyczących stawek za dostęp do infrastruktury przez przewoźników kolejowych i drogowych. Pierwsi płacą za jazdę po całej sieci kolejowej, drudzy tylko po niewielkiej części dróg (większość z nich jest w Polsce jest bezpłatna).
Liczy on także na zmiany przepisów, które pozwolą zasilać fundusz kolejowy różnego rodzaju wpływami z opłat i kredytów (podobnie jak w funduszu drogowym), co zapewni stabilne finansowanie modernizacji, elektryfikacji i rozbudowy sieci kolejowej. Podkreśla, że jest to konieczne m.in. po to, by odseparować ruch pasażerski i towarowy. Dotychczasowa modernizacja linii kolejowych skutkuje bowiem znacznym wzrostem w segmencie przewozów pasażerskich, co zmniejsza przepustowość sieci dla transportu towarów.
Spółka Qemetica Cargo ma nowoczesne lokomotywy, dzięki którym jej pociągi mogą jeździć z prędkością 120 km/h. Jednak średnia prędkość handlowa ledwie przekracza 30 km/h. Statystyki w całej branży są jeszcze niższe. Pociągi towarowe jeżdżą głównie w nocy, a w dzień stoją na stacjach i bocznicach, gdyż muszą przepuszczać składy pasażerskie, co obniża średnią prędkość handlową. Andrzej Pawłowski ma nadzieję, że dzięki inwestycjom PKP Polskich Linii Kolejowych uda się przyspieszyć czas przejazdów. Zauważa jednak, że osiągniecie prędkości handlowej na zakładanym poziomie - około 45km/h - będzie trudne do zrealizowania ze względu na mieszany charakter linii kolejowych, po których jeżdżą pociągi dalekobieżne, regionalne i aglomeracyjne.
Zdaniem Andrzeja Pawłowskiego konieczne jest również zwiększenie funduszy na budowę i rozbudowę terminali kontenerowych.
- Jeżeli chcemy poważnie myśleć o rozwoju przewozów intermodalnych, musimy stworzyć warunki do przenoszenia przewozów z dróg na kolej w znacznie większym stopniu niż obecnie. Niezwykle istotne jest również przyspieszenie cyfryzacji i automatyzacji kolei, bo w kolejnych latach coraz trudniej będzie zastępować odchodzących na zasłużoną emeryturę kolejarzy nowymi kadrami – dodaje Andrzej Pawłowski.
Koszty i efektywność
Jak przy tak licznych barierach rozwoju rynku kolejowego Qemetica Cargo zamierza zwiększyć przewozy i pozyskać nowych klientów? Andrzej Pawłowski wyjaśnia, że spółka już zainwestowała w tabor, m.in. w lokomotywy elektryczne z modułami dojazdowymi (mają zasilanie spalinowe pozwalające na przewóz towarów na tzw. pierwszej i ostatniej mili, które nie są zelektryfikowane). Dzięki temu mogą obsługiwać szlaki i terminale bez konieczności zmiany lokomotywy i maszynisty. Pozwala to obniżyć koszty i oferować atrakcyjne warunki klientom. Do 2029 r. Qemetica Cargo planuje nabyć jeszcze co najmniej trzy lokomotywy z modułem dojazdowym.
- Zakładamy, że w rozwoju działalności pomoże nam nie tylko wysoka efektywność kosztowa, ale także organizacyjna. Kiedy przyszedłem do pracy w firmie Qemetica Cargo, punktualność pociągów była na poziomie 35 proc. Obecnie wynosi około 90 proc. – mówi Andrzej Pawłowski.
To dużo więcej niż średnia w branży, którą Urząd Transportu Kolejowego po I kwartale tego roku szacuje na nieco ponad 50 proc.
Wcześniej duzi przewoźnicy kolejowi zazwyczaj świadczyli usługi serwisowania pojazdów głównie na własne potrzeby, zakładając, że w ten sposób przyblokują rozwój konkurencji. Przykład spółki PKP Cargotabor, która wpadła w kłopoty finansowe po ograniczeniu zleceń od właściciela – PKP Cargo pokazuje, że to ślepa uliczka. Nie warto zamykać się na klientów zewnętrznych. W Polsce mamy sporo starszego taboru, wymagającego napraw i utrzymania. Nie dziwię się więc, że Qemetica Cargo rozszerza działalność nie tylko na potrzeby grupy, do której należy, ale także dla innych podmiotów, otwierając się na nowe segmenty rynku.
