R. Opara ma wotum zaufania

Marcin Goralewski
opublikowano: 2002-12-06 00:00

Rada nadzorcza Elektrimu zajmie się podczas dzisiejszego posiedzenia niejasnościami związanymi z roszczeniami, jakie pod adresem Ryszarda Opary, wiceprezesa spółki, wysuwa Jan Rynkiewicz, były wiceprezes spółki.

Według informacji agencyjnych, Jan Rynkiewicz pośredniczył pod koniec 2001 r. w kupowaniu akcji Elektrimu przez Ryszarda Oparę. Ze spółki wycofywały się wówczas powiązane z Janem Rynkiewiczem instytucje finansowe. Obecny wiceprezes Elektrimu nie zapłacił pośrednikowi, który wówczas zasiadał w zarządzie holdingu, prowizji. Chodzi o 5,8 mln zł.

— Dysponujemy wiarygodnymi opiniami prawnymi, które nie dają podstaw do podejmowania jakichkolwiek decyzji personalnych — mówi Hubert Janiszewski, wiceprzewodniczący RN Elektrimu.

Wcześniej „Gazeta Wyborcza” napisała, że jeden z wierzycieli Ryszarda Opary od 13 listopada dysponuje wydanym przez komornika nakazem zajęcia akcji, należących do członka zarządu Elektrimu, zdeponowanych na rachunku maklerskim w Domu Inwestycyjnym BRE Banku.

Później pojawiły się informacje, że komornik nie ma szans na zajęcie papierów, gdyż są one zastawione pod kredyt zaciągnięty w BRE Banku. Do wiceprezesa Elektrimu należy 7,998 mln akcji firmy, dających ponad 9,5 proc. głosów na WZA.

RN holdingu ma też zaopiniować projekty uchwał na zwołane na 20 grudnia NWZA. Podczas obrad ma m.in. zostać wybrana nowa rada.