Rada nadzorcza PZU bez decyzji w sprawie zagranicznych spółek

opublikowano: 2007-03-01 19:58

Rada nadzorcza PZU nie podjęła w czwartek decyzji w sprawie sprzedaży litewskich i ukraińskich spółek PZU na rzecz Eureko. Zdecydowała natomiast, że przedstawi w gazetach ofertę złożoną przez holenderskiego inwestora - dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do zarządu PZU.

Litewskie i ukraińskie inwestycje PZU w dwie firmy ubezpieczeń majątkowych i dwie - ubezpieczeń na życie są krytykowane przez obecny zarząd jako zła inwestycja. Na początku stycznia br. Eureko złożyło PZU propozycję odkupienia tych spółek za cenę równą wydatkom poniesionym przez PZU i utrzymania ich nazw (PZU).

Eureko proponowało również, że po kilku latach odsprzeda te firmy grupie PZU, gdy "sytuacja wokół PZU się ustabilizuje" - jak pisał wiceprezes Eureko Ernst Jansen do ministra skarbu w styczniu br.

W czwartek rada nadzorcza PZU zapoznała się ze "wstępną niewiążącą ofertą Eureko" oraz z korespondencją w tej sprawie. Zarząd PZU nie przedstawił żadnych rekomendacji dotyczących ewentualnej transakcji. Zgodnie ze statutem PZU, to rada nadzorcza podejmuje decyzje o sprzedaży.

Po przedstawieniu oferty nie zadano żadnych pytań: nie uczynili tego ani członkowie rady reprezentujący Skarb Państwa, ani członkowie rady ze strony Eureko.

Zarząd poinformował też radę, że w związku z tym, iż Eureko przekazywało mediom informacje nt. oferty, zamierza opublikować istniejące dokumenty w formie płatnego ogłoszenia. Ma to się stać najprawdopodobniej w najbliższy poniedziałek.

Jak w lutym podczas posiedzenia sejmowej komisji skarbu mówił prezes PZU Jaromir Netzel, Eureko przedłużyło styczniową ofertę do 2 marca, ale "na tym poprzestało"; zaś sama oferta była "tylko medialna". Poinformował też, że sprawę inwestycji PZU na Ukrainie analizuje prokuratura apelacyjna w Lublinie. Netzel stwierdził wówczas, że są dowody na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Twierdził też, że nieprawidłowości występowały podczas inwestycji na Litwie.

W grudniu ub.r., podczas nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, zarząd PZU przedstawił informacje mające w opinii zarządu świadczyć o nieprawidłowościach - np. o prowadzeniu działalności niezgodnie z ukraińskim prawem.

PZU inwestowało na Litwie od 2002 r. Kupiło wówczas firmy Lindra Non-Life oraz Lindra Life. W 2003 r. PZU kupiło od AB NORD/LB Lietuva Bank dwie inne spółki: majątkową i życiową. Spółki te zostały połączone z firmami kupionymi w 2002 r. Obecnie noszą nazwy PZU Lietuva i PZU Lietuva GD. Na Ukrainie PZU zainwestowało w 2005 r., kupując spółki Skide West i Skide West-Life.

Holenderskie Eureko jest inwestorem w PZU od częściowej prywatyzacji spółki w listopadzie 1999 r. Obecnie ma 33 proc. minus jedna, akcji PZU. Od kilku lat inwestor jest w sporze ze Skarbem Państwa. Domaga się realizacji aneksu do umowy prywatyzacyjnej, zawartego w 2001 r., na mocy którego miał kupić kolejny pakiet akcji - 21 proc.

W sierpniu 2005 r. Eureko wygrało z Polską w Trybunale Arbitrażowym w Londynie. Trybunał uznał, że Polska naruszyła warunki polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji. Polska zakwestionowała prawo Trybunału do orzekania w sprawie, stojąc na stanowisku, że wg umowy prywatyzacyjnej to polskie sądy miały rozstrzygać w sporach dotyczących PZU. Eureko natomiast podkreślało, że w swojej skardze wskazywało nie tyle na spór w sprawie PZU, co na traktowanie inwestora.

Zaskarżenie właściwości Trybunału oraz zakwestionowanie przez Polskę udziału jednego z arbitrów - Stephena Schwebla - odrzuciły w ub.r. sądy belgijskie. Na początku stycznia br. Polska złożyła apelację od tych wyroków.

(PAP)