Rada zmieni szefa Nafty Polskiej
DŁUGIE WAKACJE: Oficjalnym powodem odwołania Michała Frąckowiaka ze stanowiska prezesa Nafty Polskiej był niefortunnie wybrany termin urlopu. fot. Grzegorz Kawecki
Rada nadzorcza Nafty Polskiej ma dzisiaj podjąć decyzję o zmianach w zarządzie. Punkt wprowadzono do programu posiedzenia w trybie nadzwyczajnym. Inicjatorem był Emil Wąsacz, minister skarbu.
Nieoficjalnie mówi się, że rada, na wniosek resortu, ma odwołać Michała Frąckowiaka, prezesa zarządu. Oficjalnym uzasadnieniem zdymisjonowania szefa spółki ma być jego nieobecność podczas negocjacji ze związkowcami z CPN, spowodowana wyjazdem na urlop. Właśnie dziś prezes Frąckowiak wraca z wakacji. Zakulisowe motywy działań rady nadzorczej są okryte mgłą tajemnicy.
— Sam chciałbym wiedzieć, o co chodzi — odpowiedział jeden z członków rady, Bohdan Wyżnikiewicz, pytany o planowane zmiany w zarządzie.
Wygląda na to, że ewentualne odwołanie Michała Frąckowiaka z funkcji prezesa będzie miało charakter polityczny. Niektórzy obserwatorzy dopatrują się w działaniach ministra skarbu próby osłabienia pozycji Janusza Tomaszewskiego. Jeśli Michał Frąckowiak straci posadę w Nafcie Polskiej, można się także spodziewać odwołania go z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej Rafinerii Gdańskiej. Nie zostanie również prawdopodobnie szefem rady Polskiego Koncernu Naftowego.
Nafta Polska jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa powołaną do prywatyzacji sektora naftowego. Należą do niej większościowe pakiety akcji: PKN, CPN, Rafinerii Gdańskiej oraz trzech spółek z południa Polski — Rafinerii Glimar, Jasło i Czechowice. AMB