Program Leonardo da Vinci kierowany jest przede wszystkim do instytucji o charakterze edukacyjnym. Pewne jego komponenty dostępne są jednak również dla małych i średnich przedsiębiorstw. Do tej pory z możliwości przeprowadzenia stażu u zagranicznych partnerów skorzystała tylko jedna polska firma — rozgłośnia radiowa Radiostacja.
Pomysł wzięcia udziału w programie wyszedł od nas — czyli pracowników. Udało nam się przekonać dyrekcję, że staż w podobnych charakterem rozgłośniach europejskich może nam pomóc w realizacji wyzwań stojących przed naszym radiem. Celem projektu było zbadanie metod marketingowych, programowych i edukacyjnych w działalności radiowych stacji wąskoformatowych.
Staże trwały po dwa miesiące i odbywały się w rozgłośniach we Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Do Francji pojechali dwaj dziennikarze antenowi. Mieli za zadanie doskonalić umiejętności z zakresu zbierania i przetwarzania informacji na potrzeby programu muzycznego i informacyjnego, oraz zapoznać się z nowoczesnymi metodami produkcji. Pracownik działu promocji, pomysłodawczyni udziału w programie, odbyła staż w Radiu Nacional w Hiszpanii. Poznawała tam techniki marketingowo-promocyjne oraz programowe, stosowane w mediach kierowanych do ściśle określonego grona. Największym wyzwaniem był Londyn. Tam popularne są również sceny klubowe, co dla Radiostacji jest bardzo interesującym zagadnieniem.
Wszyscy uczestnicy programu wywiązali się z obowiązków, przywożąc do kraju wartościową wiedzę. Radiostacja podtrzymuje kontakty z partnerskimi rozgłośniami, na przykład z francuskim radiem Nova. Do Warszawy przyjechali didżeje tej rozgłośni. Realizowane są projekty we współpracy z Instytutem Francuskim, który jest łącznikiem między naszymi stacjami.
Jedyną wadą programu Leonardo da Vinci okazał się czas trwania staży. Minimalny okres pobytu za granicą to dwa miesiące. Tak długa nieobecność w firmie może niekiedy wymagać zastępstw. Poza tym pojawa się ryzyko, że projekt przestanie odpowiadać aktualnym wymaganiom rynku. Przedsiębiorstwo jest żywym organizmem, codziennie zmienia się jego otoczenie, a projektu nie można modyfikować w trakcie realizacji.
Z czterech osób odbywających w 2001 r. staże zagraniczne w Radiostacji pozostała tylko jedna. Pozostała trójka związała dalsze losy z innymi firmami. Wiedza zdobyta za granicą uczyniła ich atrakcyjniejszymi na rynku pracy. Umiejętności zdobyte dzięki Radiostacji sprzedają gdzieś indziej. To ryzyko było jednak wpisane w kalkulację projektu...
Martyna Janiszewska autor tekstu odpowiada w Radiostacji za koordynowanie projektu.



