Na pięć dni przed wejściem w życie uchwały Rady Miejskiej w Radomiu o ograniczeniu w niedziele i święta handlu detalicznego w tym mieście, radomscy handlowcy zastanawiają się, jak teraz zorganizować sobie pracę.
Zgodnie z uchwałą radnych, w dni świąteczne sklepy w Radomiu będą mogły być otwarte w godzinach od 11.00 do 14.00. Uchwała ma wejść w życie od 15 sierpnia.
Dyrektor handlowy francuskiego hipermarketu E. Leclerc, Barbara Baryga, powiedziała we wtorek PAP, że sklep najprawdopodobniej będzie zamknięty w niedziele.
"Nie mamy innego wyjścia. Za handel dłuższy niż trzy godziny w dni świąteczne dostaniemy grzywnę, a nie możemy płacić grzywien w nieskończoność. Otwieranie marketu tylko na trzy godziny jest nieopłacalne" - twierdzi szefowa Leclerca.
Decyzja o zamknięciu supermarketu w dni świąteczne wiąże się z redukcją personelu sklepu. Baryga powiedziała, że zwolnienia będą dotyczyły około 20 osób - głównie kasjerek oraz pracowników związanych z niedzielną obsługą hali na stoiskach: piekarniczym, cukierniczym, wędliniarskim, rybnym, garmażeryjnym i tekstylnym.
Leclerc będzie jednak otwarty w niedziele 15 i 22 sierpnia. W te dni w godzinach wieczornych odbędą się imprezy związane z 5-leciem istnienia marketu, które zaczęto przygotowywać, zanim Rada Miejska podjęła uchwałę.
Baryga zapewnia, że imprezy odbędą się zgodnie z planem, bo sklep musi być wiarygodny wobec klientów. Leclerc ma także zobowiązania wobec Izby Skarbowej w Warszawie, która wydała zezwolenie na loterię, która ma towarzyszyć imprezie.
Prawdopodobnie w niedziele nie będą też czynne sklepy PSS Społem, za to o 3-4 godziny dłużej będą otwarte w soboty. Teraz w soboty czynne są do 16.00, a po wejściu uchwały w życie będą zamykane około 20.00.
Prezes Społem Cezary Rolnik nie przewiduje zwolnień w swoich sklepach. Teraz w niedziele sklepy są otwarte przez 6 godzin. Wydłużenie czasu pracy w soboty oznacza, że tego dnia sprzedaż odbywać się będzie w systemie dwuzmianowym.
Zdaniem prezesa, ograniczenie handlu w dni świąteczne da Społem oszczędności. Za pracę w niedzielę spółka musiała płacić dodatkowo i oddawać pracownikom nadgodziny. Teraz będzie musiała oddać tylko wolny dzień za nadgodziny - wyjaśnił Rolnik. Decyzji o pracy w niedziele nie podjęło jeszcze wielu handlowców, m.in. sieć sklepów "Biedronka" czy supermarket "Minimal".
Inicjatorem uchwały o ograniczeniu handlu detalicznego w Radomiu jest niezależny radny Andrzej Langowski. Twierdzi, że ludzie nie powinni być zmuszani przez właścicieli sklepów do wielogodzinnej pracy w dni świąteczne.
Wojewoda mazowiecki nie uchylił uchwały, ale ma wątpliwości, czy nie ogranicza ona konstytucyjnej swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Może jeszcze w ciągu 30 dni zaskarżyć uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Pod kątem zgodności z Konstytucją uchwałę analizuje także prawnik Leclerca. Również firma Metro AG, która ma w Radomiu sklepy "Real" i "Praktiker", rozważa podjęcie ewentualnych kroków prawnych.