Radomsko znów chce powalczyć o fabrykę aut

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2003-09-12 00:00

Do trzech razy sztuka. Radomsko znów walczy o inwestycję samochodowego potentata, tym razem koreańskiego Hyundaia. Kluczem do sukcesu będzie rozbudowa lokalnej infrastruktury.

Już trzeci raz miasto staje do rywalizacji o inwestycję samochodowego koncernu. Niedawno chęć wybudowania w tej części Europy zakładu ogłosił Hyundai. Wraz z Radomskiem o koreańskie pieniądze walczyć będą Słowacy, Czesi i Węgrzy. Dwie poprzednie batalie Radomsko niestety przegrało. Francuska grupa PSA (Peugeot-Citroen) wybrała słowacką Trnavę, a japońska Toyota tworząca joint venture z PSA czeski Kolin.

Tym razem gra toczy się o 400 mln EUR (1,7 mld zł) i pracę dla 3-4 tys. osób. Jakie szanse na tę kolejną lukratywną inwestycję ma Radomsko teraz? Decyzja o lokalizacji montowni zapaść ma w maju. Radomsko już od pół roku przygotowuje się do przedstawienia oferty. Tworzone są plany i studia przygotowawcze pod budowę drogi dojazdowej do oferowanej działki, położonej przy tzw. trasie katowickiej.

— To tylko pół kilometra drogi i nie powinno być większych problemów z jej przygotowaniem do maja — mówi Jarosław Ferenc, wiceprezydent Radomska.

W dwóch wcześniejszych ofertach najpoważniejszym minusem był brak obwodnicy miasta. Tym razem ma być lepiej.

— Planujemy wybudowanie obwodnicy. Przy jej sfinansowaniu chcemy wykorzystać fundusze strukturalne z UE. Chcielibyśmy, aby powstała do 2006 r., kiedy na dobre może ruszyć ewentualna inwestycja Hyundaia — dodaje Jarosław Ferenc.

Szansę dla Radomska widzą także eksperci.

— Władze miasta mają już spore doświadczenie w rozmowach negocjacyjnych, co z pewnością jest atutem. Poza tym po podpisaniu traktatów z Brukselą wszystkie kraje przystępujące do UE (a więc wszyscy nasi konkurenci) mają równe szanse ze względu na oferowane zobowiązania pomocowe — mówi Antoni Styrczula, były prezes Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych (PAIZ).

Jeśli Koreańczycy wybiorą Radomsko, mogą liczyć na zwolnienia z podatku od nieruchomości, zwolnienie od podatku dochodowego wysokości do 50 proc. wydatków inwestycyjnych, granty na nowe miejsca pracy i szkolenia pracowników. Atutem Polski jest też doświadczona kadra. Zaletą będzie również tylko 19-proc. stawka CIT. Niestety, jest jedno poważne „ale”, które widzą wszyscy, także eksperci.

— Warunkiem powodzenia tej oferty jest przygotowanie odpowiedniej infrastruktury drogowej. Z powodu jej braku dwie wcześniejsze oferty Radomska zostały odrzucone. Jeśli to się nie zmieni, kolejną spotka to samo — dodaje były szef PAIZ.