W czwartek akcjonariusze Rafako zajęli się uchwałą o dalszym istnieniu spółki. Jej podjęcia wymagają przepisy. Szacunkowa strata netto raciborskiej spółki w 2019 r. przewyższa sumę kapitałów: zapasowego, rezerwowych i jednej trzeciej zakładowego, a zatem zgodnie z Kodeksem spółek handlowych trzeba zadecydować, czy spółka ma dalej działać.

„W interesie wszystkich akcjonariuszy jest kontynuowanie działalności spółki” — tak cytowano ostatnio w komunikacie Agnieszkę Wasilewską-Semail, p.o. prezesa Rafako.
I rzeczywiście - uchwała przeszła. Rafako poinformowało o tym komunikatem giełdowym.
Kto głosuje?
W przypadku Rafako struktura akcjonariuszy nie jest była jednak łatwa do rozgryzienia. Głównym jest poznańska grupa PBG, kontrolująca 33,32 proc. (wraz z zależnym Multarosem). PBG jest jednak trakcie w sanacji, a jego zarządcą jest kancelaria Piotra Zimmermana, prawnika wyspecjalizowanego w takich postępowaniach. Chcieliśmy go zapytać, kto będzie decydował o sposobie głosowania z akcji PBG, ale nie udało nam się z nim skontaktować. W czwartek, po walnym, Rafako podało, że "uprawnienia osobiste spółki PBG" wykonywał Piotr Zimmerman.
Zarządca podejmował ostatnio decyzje świadczące o napięciach w PBG. 11 maja odwołał z rady nadzorczej Rafako Małgorzatę Wiśniewską, wdowę po zmarłym Jerzym Wiśniewskim, twórcy spółki, a także jego spadkobierczynię. Jej miejsce zajął Piotr Zimmerman. W kolejnych dniach Małgorzata Wiśniewska złożyła rezygnację z zasiadania w radach spółek zależnych grupy.
To nie koniec, bo 12 maja zarządca odebrał „zarząd własny dłużnikowi” — co w praktyce oznacza pozbawienie władzy zarządu PBG, którego wiceprezesem jest Maciej Stańczuk — motywując to „potrzebą przyśpieszenia działań sanacyjnych”. Krótko potem, 20 maja, rada nadzorcza Rafako zwolniła prezesa, Pawła Jarczewskiego. Wreszcie 25 maja zarządca PBG ogłosił, że chce sprzedać pakiet akcji Rafako.
„Wyjście PBG z akcjonariatu Rafako pozwoliłoby częściowo uwolnić się spółce od problemów spółki matki” — zauważa Wojciech Romanowski, analityk DM BOŚ, w raporcie z 25 maja.
Strata grupy głębsza
Zawiadomienie o zamiarze sprzedaży akcji wysłane zostało do samego Rafako, ale także do PFR TFI, który ma prawie 10 proc. w akcjonariacie. PFR ma też udziały w inwestycji w Jaworznie, gdzie Rafako buduje za 6 mld zł blok węglowy dla państwowego Tauronu. Budowa wpadła ostatnio na rafy i jest opóźniona. PFR, wywołany do tablicy, nie skomentował wczoraj kwestii poszukiwania nabywcy na akcje Rafako. Warto przypomnieć, że kilka lat temu w podobnej sytuacji był Polimex. Stał na krawędzi upadłości, ale ponieważ realizował strategiczne inwestycje (bloki w Opolu i Kozienicach), otrzymał pomoc od państwowej energetyki.
Rafako, według szacunków, miało w 2019 r. 258 mln zł straty netto.
„Łącznie z wcześniej sygnalizowaną stratą wygenerowaną przez spółkę realizującą projekt w Jaworznie, strata netto całej grupy Rafako za 2019 r. prawdopodobnie przekroczy 400 mln zł” — szacował pod koniec kwietnia analityk DM BOŚ.
