Raiffeisen: Bez stresu po stress testach

Jacek Wiśniewski. Główny Ekonomista; Marta Petka - Zagajewska. Ekonomista; Marcin Grotek. Młodszy Analityk Rynków Finansowych; Wojciech Bogacki. Młodszy Analityk Rynków Finansowych
opublikowano: 2009-05-08 09:23

Poniżej przedstawiamy piątkowy komentarz przygotowany przez ekonomistów i analityków Raiffeisen Bank Polska.

"KOMENTARZ EKONOMICZNY

Decyzje Banku Anglii (BoE) i Europejskiego Banku Centralnego (ECB) były zgodne z oczekiwaniami. BoE pozostawił kluczową stopę na dotychczasowym poziomie 0,50%, ECB obniżył główną stopę o 25pb do poziomu 1,00%.

Najważniejszym punktem konferencji po decyzji ECB był ogłoszony przez prezesa Tricheta plan skupowania zabezpieczonych obligacji emitowanych w strefie euro. Wartość zakupów może sięgnąć 60mld EUR, a dalsze szczegóły odnośnie tych operacji poznamy dopiero w przyszłym miesiącu. Tym samym ECB dołączył do grona banków stosujących „quantitative easing”, przyznając jednocześnie, że w czasach obecnego kryzysu standardowe instrumenty polityki pieniężnej (hasło jedyny cel to stabilność cen, jedyny instrument to stopy procentowe) nie zdają egzaminu i mają ograniczone działanie. Jednocześnie prezes ECB uznaje obecny poziom stóp procentowych za odpowiedni, zastrzegając przy tym, że nie oznacza to, iż już osiągnęły one bezwzględne minimum. Ewentualną kolejną obniżkę uzależnia jednak od dalszego rozwoju sytuacji.

KOMENTARZ WALUTOWY

Wyniki amerykańskich stress testów okazały się zgodne z oczekiwaniami i wcześniejszymi przeciekami. Tym samym jeden z czynników niepewności mamy już za sobą. Dzisiaj inwestorzy czekają przede wszystkim na uważane za kluczowe dane z amerykańskiego rynku pracy - non farm payrolls. Wcześniej w tym tygodniu zarówno wstępne dane z ADP employment, jak i wczorajsze initial claims okazały się lepsze od oczekiwań analityków. Tym samym inwestorzy mogą oczekiwać, że również dzisiejsze dane okażą się pozytywnym zaskoczeniem. Do czasu wspomnianych danych z USA, kurs eurodolara podążać dziś będzie naszym zdaniem w kierunku poziomu 1,35.

Złoty korzysta z dobrego sentymentu do ryzyka, który od początku marca utrzymuje się na rynkach finansowych. Wczoraj także zyskiwał, jednak spadki kursu EUR/PLN zatrzymały się ponad kilkumiesięczną wznoszącą się linią trendu. Kluczowy dla naszej waluty pozostaje rozwój sytuacji na rynkach międzynarodowych. Lokalne czynniki pozostają na dalszym planie, chociaż naszym zdaniem obawy o większy deficyt budżetowy Polski mogą powrócić na pierwszy plan i być przyczyną solidnego osłabienia złotego. Nowelizacja budżetu ma nastąpić w lipcu, do tego czasu należy pilnie śledzić sygnały świadczące o jego kondycji jako wskazówkę dla rozwoju sytuacji na eurozłotym.

KOMENTARZ GIEŁDOWY

Wczoraj obserwowaliśmy wyraźne wahania polskich indeksów. WIG20 dwukrotnie podjął próbę przebicia ważnego poziomu oporu 1900 pkt., dwukrotnie nieudaną. Co więcej po drugiej z nich, w końcówce sesji, nastąpił atak podaży i nasz indeks blue chipów szybko znalazł się na minusach. Takiemu zakończeniu sprzyjał przebieg wydarzeń w Europie Zachodniej, gdzie najważniejsze indeksy również traciły w ostatnich dwóch godzinach sesji. Sporą część odpowiedzialności za słabą końcówkę na Starym Kontynencie należy przypisać amerykańskim indeksom. Tam S&P500 po dodatnim otwarciu szybko zaczął tracić. Ostatecznie także sesje za oceanem były spadkowe.
Na rynek akcji nie miały wpływu europejskie wydarzenia takie jak decyzje banków centralnych. Wiele wskazuje natomiast na to, że część inwestorów zdecydowała się zrealizować zyski. Dodatkowo po silnych wzrostach w ostatnich dwóch miesiącach kupujący nie są już agresywni. Ich ostrożne podejście można również tłumaczyć oczekiwaniem na wyniki stress testów amerykańskich banków, które zostały opublikowane po zakończeniu amerykańskiej sesji. Ostatecznie okazało się, że 10 z 19 badanych instytucji będzie musiało pozyskać kapitały w kwocie 74,6 mld USD. Nie jest to duża kwota, ale ewentualny optymizm mogą zakłócać wątpliwości co do metodologii testów. Dodatkowo w najbliższym czasie oczekujemy głębszych analiz opublikowanych dokumentów, które mogą mieć potencjał do negatywnych zaskoczeń. 

Jacek Wiśniewski. Główny Ekonomista; Marta Petka - Zagajewska. Ekonomista; Marcin Grotek. Młodszy Analityk Rynków Finansowych; Wojciech Bogacki. Młodszy Analityk Rynków Finansowych