Raiffeisen: Dziś decyzja EBC

RBP
opublikowano: 2010-09-02 10:00

Indeks koniunktury PMI dla Polski ukształtował się w sierpniu na poziomie najwyższym od lipca 2007 r. i wyniósł 53,8 pkt. Był to już dziesiąty miesiąc z rzędu, kiedy wartość indeksu pozostawała powyżej poziomu 50 pkt. oddzielającego ekspansję gospodarczą od ograniczania aktywności gospodarczej.

Zgodnie z komentarzem towarzyszącym publikacji indeksu, jego wzrost napędzany był w sierpniu głównie poprzez wzrost ilości nowych zamówień w polskim sektorze przemysłowym, wzrost produkcji oraz nieco lepsze perspektywy odnośnie zatrudnienia. Negatywnym czynnikiem okazał się najsłabszy od października 2009r. wzrost liczby zamówień eksportowych. Ogólnie pozytywny odczyt indeksu PMI oraz opublikowane dwa dni temu dane o wzroście PKB w Polsce w II kwartale (3,5% r/r) sugerują, iż II połowa roku także może przynieść ponad 3-proc. dynamiki wzrostu gospodarki, ponownie pozytywnie wyróżniając Polskę na tle innych państw UE.

Wczoraj Ministerstwo Finansów opublikowało swój szacunek sierpniowej inflacji. Według ministerstwa, przeciętny poziom cen spadł o 0,4 proc. m/m, natomiast w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku był wyższy o 2,1 proc. Nasza prognoza zakłada nieco silniejszy wzrost inflacji w sierpniu (do 2,2 proc. r/r). Dane o  sierpniowej inflacji GUS opublikuje 14 września.

Dzisiaj o 13:45 poznamy decyzję Europejskiego Banku Centralnego odnośnie poziomu stóp procentowych. Prawie przesądzone jest pozostawienie kosztu pieniądza na niezmienionym poziomie z główną stopą wynoszącą 1,0 proc. Uwagę podczas dzisiejszego posiedzenia banku przyciągną nowe prognozy PKB i inflacji. Sądzimy, że w przypadku dynamiki wzrostu gospodarczego istnieje pole do nieznacznej rewizji w górę, podczas gdy oczekiwania odnośnie tempa wzrostu cen najprawdopodobniej pozostaną niezmienione. Podczas konferencji towarzyszącej decyzji spodziewać się można pytań do J.C. Tricheta odnośnie jego komentarza do wcześniejszych wypowiedzi szefa Bundesbanku Axela Webera, w których sugerował on utrzymanie programów zasilających banki w płynność w obecnym kształcie co najmniej do początku 2011r.

Komentarz walutowy

Zdecydowana poprawa sentymentu na początku środowej sesji sprzyjała umocnieniu złotego. W efekcie eurozłoty, który wahał się w rejonie 4,0 obniżył się o ponad 1 grosz. Słabsze dane o zatrudnieniu zza oceanu (spadek o 10 tys. wobec oczekiwanego wzrostu o 19 tys.) nie zdołały popsuć nastrojów inwestorów, zmniejszyły natomiast popyt na dolara w efekcie czego para USD/PLN zniżkowała w stronę 3,10, natomiast eurodolar wzrósł z okolic 1,27 do ponad 1,28. Apetyt na ryzyko utrzymał natomiast lepszy od oczekiwań wskaźnik koniunktury w przemyśle dla Stanów Zjednoczonych. W efekcie eurozłoty spadł chwilowo do 3,96, a eurodolar testował poziom 1,2850, po czym obie pary ustabilizowały się na poziomach sprzed publikacji wskaźnika.
 
Wraz z wyhamowaniem euforii na rynkach finansowych nie oczekujemy by wczorajsze ruchy były dziś kontynuowane. W centrum uwagi inwestorów znajdzie się najprawdopodobniej konferencja po posiedzeniu ECB. Jednocześnie w związku z oczekiwaniem na jutrzejszą publikację istotnych danych z amerykańskiego rynku pracy (non-farm payrolls) nie spodziewamy się dziś zbyt gwałtownych ruchów na rynku walutowym.

Komentarz giełdowy

Wczorajszy dzień był mocno wzrostowy na giełdach w strefie euro i USA. Na Starym Kontynencie zwyżki o ponad 2-3 proc. nie należały do rzadkości. Także w Ameryce indeksy wyraźnie zyskiwały (S&P500 +2,5 proc.). Powodem były generalnie dobre sierpniowe odczyty wskaźników wyprzedzających koniunktury (PMI/ISM), w szczególności w Chinach i USA. Są to pierwsze istotne dane, które wyszły lepsze od oczekiwań, po obserwowanej w lipcu słabej serii, stąd silna reakcja rynków.

Wczorajsze wzrosty poprawiły nie tylko sentyment, ale i sytuację techniczną głównych indeksów. Jednak nie na tyle by zanegować rozpoczętą z początkiem lipca krótkoterminową tendencję spadkową. W przypadku WIG20 znamionować to będzie naszym zdaniem przebicie poziomu 2500 pkt.

W dniu dzisiejszym z początku dnia polskie indeksy będą się najprawdopodobniej stabilizować, ale w kolejnych godzinach w związku z poprawą nastrojów bardziej prawdopodobne wydają się lekkie zwyżki. Kluczowe dla rozstrzygnięcia sytuacji w perspektywie kilku sesji mogą się okazać piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy.

Zespół Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Bank Polska