Raiffeisen zarobił osiem razy więcej

Ryszard Gromadzki
17-02-2004, 00:00

Debiut Grupy Raiffeisen na GPW? Być może. Na pewno ponad 100 mln zł zysków z działalności w Polsce w tym roku.

Raiffeisen Bank Polska nie jest już zainteresowany konsolidacją sektora, choć wcześniej usiłował przejąć kilka banków.

— Fuzja dwóch banków nie oznacza, że powstała instytucja jest dwa razy większa. Zazwyczaj jest większa o 1,5 raza. Mamy obecnie takie tempo rozwoju, że tej wysokości wzrost jesteśmy sobie w stanie zapewnić sami. Nie chcę dla niepewnych korzyści wyhamowania banku — mówi Piotr Czarnecki, szef Raiffeisen Bank Polska.

Nie można natomiast wykluczyć, że na naszym rynku pojawi się cały holding Raiffeisena, który planuje debiut giełdowy.

— Grupa Raiffeisena rozpoczęła przygotowania do emisji publicznej. Jej wielkość, adresaci i miejsce oferty będą znane najwcześniej pod koniec roku. Rynek kapitałowy w Polsce będzie rozważany jako jedna z opcji — mówi Piotr Czarnecki.

Imponujący wzrost

Ubiegły rok był dla Raiffeisen Bank Polska rekordowy. Spółka zarobiła 87 mln zł netto, ośmiokrotnie więcej niż w 2002 r.

— W tym roku chcemy utrzymać 15-20-proc. wzrost kredytów, depozytów i wyników finansowych — deklaruje Piotr Czarnecki.

Oznacza to, że spółka może zarobić netto ponad 104 mln zł.

Do osiągnięcia tego tempa wzrostu bankowi może być potrzebny nowy kapitał. Jego współczynnik wypłacalności spadł przez rok z 13,4 proc. do 11,5 proc. Obecnie fundusze własne banku wynoszą 553,2 mln zł.

— Na wzrost kapitałów przeznaczymy tegoroczny zysk i zaciągniemy pożyczkę podporządkowaną. Na przełomie kwietnia i maja współczynnik wypłacalności wzrośnie do 13 proc. — dodaje prezes.

Wciąż jednak solą w oku spółki jest odsetek kredytów nieregularnych w portfelu.

— Poprawiliśmy go do 15,4 proc. Będę jednak zadowolony dopiero, gdy spadnie do poziomu jednocyfrowego, mimo że i tak jesteśmy powyżej średniej dla polskiego rynku — mówi Piotr Czarnecki.

Poprawka czeka także wskaźnik zwrotu z kapitału ROE.

— Na koniec 2003 r. sięgnął on 15,71 proc. I choć jest jednym z lepszych na polskim rynku, to w ciągu najbliższych dwóch lat chcemy go podnieść powyżej 20 proc. — deklaruje prezes Raiffeisena.

I dodaje, że bank chce poprawić wskaźnik kosztów do dochodów, który na koniec ubiegłego roku wyniósł 68 proc. Celem jest 60 proc.

Idą pod prąd

Ubiegły rok był czasem wzrostów kredytów i depozytów.

— Zwiększyliśmy prawie o połowę portfel kredytowy, głównie dzięki kredytom przeznaczonym na finansowanie handlu, a także sektora małych i średnich firm. Udało nam się też zahamować odpływ depozytów. Wzrosły one o 45 proc. — mówi Piotr Czarnecki.

Mimo niższych marż i stóp procentowych Raiffeisen Bank Polska o 20 proc. zwiększył zysk z działalności bankowej, do 496 mln zł.

Bank zwiększył też o 50 proc. liczbę klientów detalicznych, a przychody z ich obsługi wzrosły o 86 proc.

— Udało nam się także zwiększyć z 9,7 do 14,6 proc. udział w rynku firm o obrotach rocznych od 3,4 do 20 mln zł — twierdzi prezes banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ryszard Gromadzki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Raiffeisen zarobił osiem razy więcej