Przedwczoraj Komisja Nadzoru Finansowego dała zgodę na przejęcie Polbanku EFG przez Raiffeisen Polska, a dzień późnej wiedeńska centrala banku zapowiedziała zwolnienia w Polsce. Herbert Stepić, prezes Raiffeisen International zapowiedział, że stan zatrudnienia na koniec 2015 r. wyniesie 6 tys. osób. Agencja Reutera obliczyła, że skoro na koniec września w obydwu bankach pracowało 6471 bankowców, to wypowiedzenia dostanie niespełna 500 osób.

Zwolnienia będą jednak znacznie większe. Reuter nie ujął w rachubach spółki dystrybucyjnej, należącej do Polbanku, która zatrudniała pracowników sieci i została już wchłonięta przez Raiffeisena. Razem z nimi stan zatrudnienia wynosi 6800. Zatem w ciągu dwóch najbliższych lat z banku odejdzie około 800 osób.
W tym roku zwolnienia ogłosiły już Citi Handlowy (600 osób), Bank BPH (500 osób), Nordea (prawie 500 osób), DnB Nord (700 osób) i BGŻ (380 osób). Pracę straciło też 500 pracowników Żagla.
Austriacki bank zapowiedział, że chce na koniec 2015 roku zatrudniać w Polsce 6 tys. ludzi. Reuters przypomina, że na koniec września zatrudniał 6471 osób. Redukcja zatrudnienia ma dotyczyć głównie bankowości detalicznej i polskich centralach RBI i Eurobanku. We wtorek KNF zezwoliła na połączenie Raiffeisen Bank Polska i Polbank EFG.