Rainbow Tours mógł ubezpieczać

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2015-08-24 22:00

Sąd umorzył postępowanie w sprawie gwarancji touroperatora, który został wpisany na listę ostrzeżeń KNF.

„Gwarancja zwrotu kosztów” — ten produkt Rainbow Tours, oferowany od 1 stycznia 2009 r. do 17 lipca 2014 r., pozwalał klientom biura podróży odstąpić od umowy przy spełnieniu pewnych warunków. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) uznała, że to produkt ubezpieczeniowy, a przecież touroperator nie ma pozwolenia na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej.

12 września 2014 r. wpisała więc Rainbow Tours na Listę Ostrzeżeń Publicznych. Rainbow Tours argumentował, że gwarancja to wyłącznie umowa cywilnoprawna, a produkt był oferowany głównie bezpłatnie. Wartość gwarancji wykupionych przez klientów stanowiła 0,2 proc. obrotu spółki. W marcu prokuratura umorzyła dochodzenie, a 30 lipca zrobił to sąd rejonowy. O decyzji sądu KNF poinformowała na swojej liście.

— Niestety, nie oznacza to wykreślenia z Listy Ostrzeżeń Publicznych — konstrukcja przepisów jest wadliwa, nadzór może wpisać, ale nie ma możliwości usunięcia z listy. Zastanawiamy się, czy nie potraktować decyzji komisji w sensie administracyjnym i nie wnioskować o wykreślenie z listy, być może nawet na drodze postępowania przed sądem administracyjnym — mówi Remigiusz Talarek, wiceprezes Rainbow Tours.

W przyszłym sezonie spółka nie będzie ponownie oferować tego produktu.

— Zaczęliśmy już sprzedawać sezon zimowy, więc nie będziemy wprowadzać zamieszania. Niewykluczone, że rozważymy taki krok w przyszłości, ale zadbamy, by było to tak sformułowane przez prawników, żeby Komisja Nadzoru Finansowego nie miała zastrzeżeń — twierdzi Remigiusz Talarek.