Ranking giełdowych miliarderów

Łączny giełdowy majątek dziewięciu miliarderów z naszej listy to 26,6 mld zł. Przed rokiem mieli 23 mld zł.

Grono giełdowych miliarderów jest tak niezmienne, jak lista członków konserwatywnego klubu dla dżentelmenów w Londynie. Co roku zaglądamy dla was do najgrubszych portfeli na warszawskiej GPW, i co roku naszą listę tworzą te same nazwiska.

Trofeum zwycięzcy ponownie wręczamy Michałowi Sołowowi. Rok temu też zwyciężył, z portfelem o wartości 4,64 mld zł, ale w tym roku ma więcej. A mógłby mieć jeszcze więcej, gdyby nie naraził się inwestorom. W mijającym roku kontrolowane przez niego Rovese, producent wyposażenia do łazienek, odkupiło od właściciela pięć zagranicznych firm. Po ogłoszeniu transakcji, w charakterystycznym dla Sołowowa oszczędnym stylu, osunął się kurs wszystkich jego spółek, a najbardziej samego Rovese — aż o 42 proc. Nic dziwnego — miliarder nie przekazał niemal żadnych informacji o przejmowanych podmiotach. Dopiero naciski akcjonariuszy, SII i KNF, skłoniły go do uchylenia rąbka tajemnicy.

Kurs akcji nie wrócił jednak do poprzedniego poziomu. Za Sołowowem uplasował się w tym roku Leszek Czarnecki, detronizując zeszłorocznego wicelidera, Czecha Zdenka Bakalę, który jako jedyny kończy 2012 r. z portfelem szczuplejszym od zeszłorocznego. Jest cieńszy o miliard, co jest efektem spadku cen węgla koksującego i koksu, który zaciążył na tegorocznych notowaniach koncernu węglowego NWR. Czarnecki mógł się pochwalić zamknięciem sprzedaży TU Europa za 900 mln zł, uporządkowaniem grupy kapitałowej oraz przejęciami: portfela kredytowego DnB Nord i Dexia Bank.

Gwiazdą tegorocznego rankingu jest Tomasz Domogała, właściciel trzech firm górniczych (Famur, Polska Grupa Odlewnicza i Zamet Industry). Ma ponad miliard więcej niż przed rokiem. To dowód na to, że podział dawnego Famuru na trzy części faktycznie się opłacał. A także na to, że sądowe problemy miliardera,dotyczące nieprawidłowości związanych z zakupem ziemi zwróconej Kościołowi przez Komisję Majątkową, dla inwestorów giełdowych, nie mają specjalnego znaczenia.

Poprawił się lekko stan portfela Romana Karkosika, choć pieniędzy wystarczyło „tylko” na ósme miejsce. Właściciel Boryszewa i Alchemii igrał w tym roku, spekulacyjnie, z akcjami upadającego Polimeksu. Na igraszkach zarobił. Stawkę miliarderów zamyka w tym roku Dariusz Miłek, właściciel sieci sklepów obuwniczych CCC. To jego debiut w elitarnym klubie, choć kilkakrotnie już się zbliżał do kwoty umożliwiającej wstęp. W tym roku buty CCC, pozycjonowane na niższej półce cenowej, cieszyły się powodzeniem, dzięki czemu spółka poprawiała wyniki.

W tym roku ranking znów ma tradycyjnych bohaterów, ale pachnie zmianami. Kwestią czasu jest pojawienie się na liście giełdowych tuzów Jana Kulczyka. Najbogatszy Polak, prowadzący interesy na skalę globalną i inwestujący również na zagranicznych giełdach, głównie w Londynie, w akcjach notowanych na warszawskim parkiecie ma ulokowane ponad 740 mln zł. To trzy razy więcej niż przed rokiem. Biznesmen inwestował i do portfela wrzucił w tym roku wiatrowy PEP. Co dorzuci w przyszłym? Gdyby uwzględnić należące do niego akcje spółek notowanych na zagranicznych giełdach (Aurelian, Ophir, Loon, ZIOC, NCCL, SAB Miller), to Kulczyk wygrałby nasz ranking. Łączna wartość jego aktywów w spółkach notowanych wynosi bowiem ok. 8 mld PLN.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska, EG, MZAT, MEW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ranking giełdowych miliarderów