Raport UOP syntetyzuje zagrożenia dla biznesu

Jacek Zalewski
opublikowano: 2000-04-13 00:00

Raport UOP syntetyzuje zagrożenia dla biznesu

DECYDUJE GOSPODARKA: Liczby przesądzają o znaczeniu Zarządu Ochrony Ekonomicznych Interesów Państwa w strukturze UOP.

Zgiełk wokół kontrowersyjnego raportu Urzędu Ochrony Państwa trwał niewiele dłużej, niż sam dokument żył na internetowych stronach. Zmieszani politycy zapytywali, po co został w ogóle opublikowany. Przyczyna jest dość oczywista — skoro wszyscy ogłaszają jakieś sprawozdania za rok 1999, to chciał się pochwalić także UOP. Sama treść dokumentu jest zwykłą syntezą setek jawnych informacji, codziennie ukazujących się w mediach, między innymi na łamach „PB”. Rewanżując się redaktorom z Biura Analiz i Informacji UOP — prezentujemy ich dorobek, we fragmencie dotyczącym ciemnej strony prowadzenia w Polsce biznesu.

WEDŁUG analityków UOP, autonomicznymi zagrożeniami w zakresie przestępczości gospodarczej jawią się:

- Aktualność „tradycyjnych” przedmiotów przestępstw, takich jak: produkcja, dystrybucja i przemyt fałszywych znaków pieniężnych, znaków akcyzy i papierów wartościowych; przemyt papierosów, alkoholu i wyrobów przemysłowych; wyłudzenia nienależnego zwrotu podatku VAT; wyłudzenia bankowe; manipulacje giełdowe.

- Wykorzystywanie do przestępczej działalności — w tym do prania brudnych pieniędzy — specjalnie utworzonych podmiotów, zarejestrowanych w tzw. rajach podatkowych.

- Angażowanie się do usług konsultingowych, pośrednictwa kredytowego, a także pośrednictwa w obrocie wierzytelnościami na rzecz dużych podmiotów sektora państwowego (w tym — spółek Skarbu Państwa) podmiotów o podejrzanej proweniencji. Dotyczy to także obszarów strategicznych dla interesów państwa, takich jak zakłady przemysłu zbrojeniowego lub podmioty uczestniczące w obrocie specjalnym.

- Aktywność inwestycyjna rodzimych lub zagranicznych ośrodków kapitałowych o nieokreślonej proweniencji, angażujących na terenie Polski kwoty o trudnym do ustalenia pochodzeniu, co w niektórych przypadkach wskazywać może na legalizowanie lub lokowanie środków finansowych pochodzących z przestępstw, np. narkotykowych.

- Wykorzystywanie dla celów przestępczych wszelkich potencjalnych luk w obowiązujących przepisach celnych i podatkowych, w tym dotyczących VAT i podatku akcyzowego.

- Podatność zakładów przemysłu zbrojeniowego lub podmiotów uczestniczących w obrocie specjalnym na podejmowanie kontaktów handlowych z mało wiarygodnymi partnerami lub nie koncesjonowanymi pośrednikami, co stwarza zagrożenia realizacją nielegalnych transakcji handlowych sprzętem specjalnym oraz towarami i technologiami podwójnego zastosowania, a także eksportu do krajów objętych embargiem.

RAPORT podkreśla, że przestępczość w sferze obrotu gospodarczego jest zjawiskiem stałym, a jednocześnie ewoluującym w swoich formach i metodach. Rozprzestrzenia się na coraz to nowe dziedziny, wykorzystując luki i niespójności prawa oraz wadliwe funkcjonowanie instytucji finansowych, wywołując tym samym zagrożenie dla ekonomicznego bezpieczeństwa państwa. O ile w pierwszych latach transformacji ustrojowej większość śledztw w sprawach gospodarczych dotyczyła obrotu bankowego, o tyle obecnie dziedzinami najbardziej zagrożonymi są procesy prywatyzacyjne, obrót z zagranicą, sfera zamówień publicznych oraz działalność ubezpieczeniowa.

OPRACOWANIE UOP zwraca także uwagę na jeszcze jeden element — powszechny brak zrozumienia i lekceważenie ochrony informacji niejawnych wśród kierownictw i pracowników wielu instytucji. Najnowszym przykładem takiej niefrasobliwości okazała się Rada Polityki Pieniężnej, która dopiero na posiedzeniu 29 marca — analizując sprawę domniemanego przecieku z 23 lutego — doprecyzowała swój regulamin. Od 4 kwietnia (data ogłoszenia nowelizacji w Monitorze Polskim) jej posiedzenia prowadzone są w trybie zastrzeżonym. W zależności od wagi sprawy, przewodniczący obradom RPP prezes NBP zarządza tryb poufny, tajny lub ściśle tajny. Rozumiemy, że stopy procentowe już zawsze objęte będą tą trzecią klauzuląÉ