"Ratusz nie dał nam rozwinąć skrzydeł"

PAP
03-10-2016, 14:01

Pełnomocnicy Olsztyna przedstawili sądowi dane, z których wynikało, że firma FCC zbyt słabo angażowała się w budowę linii tramwajowych. W chwili wypowiedzenia jej umowy zaawansowanie prac oceniono na 3,4 proc. FCC odniesie się do tego na kolejnej rozprawie.

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

Przed olsztyńskim Sądem Okręgowym trwa proces o budowę linii tramwajowych w mieście. Hiszpańska firma FCC wniosła pozew o zapłatę 322 mln zł, ponieważ ratusz zerwał z nią kontrakt przed końcem umowy.

W poniedziałek sąd badał kwestie dotyczące postępu robót na budowach i zaangażowania w poszczególne etapy prac budowlanych ludzi i sprzętu. Obie strony zgodziły się, że w czasie wypowiedzenia przez miasto umowy koszty tzw. przerobu wyniosły 15 mln zł.

Pełnomocnik ratusza poinformował sąd, że w czasie wypowiadania umowy poziom realizacji kontraktu wyniósł 3,4 proc. (wcześniej ratusz podawał, że było to nieco ponad 6 proc.) Mecenas podał, że np. w kwietniu 2013 roku na budowie torowiska przy ulicy Płoskiego pracowało średnio 12 osób i dwie maszyny budowlane. W czasie największego zaangażowania FCC na kilku odcinkach robót miało, wedle przedstawionych w sądzie danych, pracować 92 robotników i 38 jednostek sprzętu budowlanego. To właśnie zbyt wolne realizowanie budowy linii tramwajowych było podanym przez gminę Olsztyn powodem wypowiedzenia umowy FCC.

Pełnomocnik FCC nie potrafił odnieść się do konkretnych liczb podawanych przed sądem przez pełnomocnika miasta, ale wskazywał, że z miesiąca na miesiąc zaangażowanie FCC rosło. "Ratusz nie dał nam rozwinąć skrzydeł" - argumentował. Sąd polecił mu się odnieść do przedstawionych przez pełnomocnika ratusza danych na kolejnej rozprawie. Pytany przez sąd o liczbę własnych robotników pełnomocnik FCC przyznał, że firma w całości bazowała w tej kwestii na podwykonawcach.

FCC podnosi w sądzie, że powodem opóźnień w realizacji kontraktu z Olsztynem było zbyt wolne zatwierdzanie koncepcji projektowych przez miasto i brak akceptacji projektów dla kolejnych etapów inwestycji.

Akta sprawy liczą 15 tys. stron. Strony postępowania zgłosiły chęć przesłuchania kilkudziesięciu świadków. Sąd na pierwszych rozprawach chce ustalić, jakie kwestie są dla stron sporne, a w czym się one zgadzają. Sędzia zapowiedział, że dopiero po ustaleniu tego sąd będzie decydował o dalszym przebiegu procesu.

Po zerwaniu umowy z FCC budowę linii tramwajowych w Olsztynie dokończyło kilka innych firm - budowy podzielono na mniejsze etapy.

Od grudnia ub. roku mieszkańcy Olsztyna mogą korzystać z nowo wprowadzonego środka transportu publicznego - tramwajów, które jeżdżą na trzech liniach łączących południowe dzielnice miasta z dworcem kolejowym, Starym Miastem i Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim.

Budowa linii tramwajowych była częścią projektu usprawnienia komunikacji miejskiej, w ramach którego zbudowano też pasy jezdni przeznaczone wyłącznie dla autobusów miejskich i zaprojektowano inteligentny system sterowania ruchem ulicznym. Koszt całej inwestycji sięga 497 mln zł, z czego ponad 350 mln zł to dofinansowanie unijne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / "Ratusz nie dał nam rozwinąć skrzydeł"