Razem maluchom będzie łatwiej

Dorota Zawiślińska
opublikowano: 24-09-2018, 22:00

Granty pomogą firmom ze Wschodu zagrać w tercecie i inwestować w innowacje pod jednym szyldem. W puli jest 300 mln zł

Tegoroczny harmonogram programu Polska Wschodnia (POPW) nie przewidywał dotacji na nowatorskie produkty sieciowe. Przedsiębiorcy, którym zależało na tym naborze, mogą już spać spokojnie. Na przełomie września i października Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) ogłosi konkurs z poddziałania 1.3.2 programu Polska Wschodnia („Tworzenie sieciowych produktów przez MŚP”). Nabór będzie podzielony na trzy dwumiesięczne rundy i zakończy się wiosną przyszłego roku. Na realizację inwestycji każde konsorcjum — składające się z co najmniej trzech firm MŚP — może dostać do 5 mln zł. Efekty dotychczasowych konkursów nie są powalające. Beneficjentami poddziałania 1.3.2 POPW jest 46 firm. Na innowacyjne produkty sieciowe otrzymały one w sumie 196 mln zł. Tym razem PARP wyznaczył budżet naboru na 300 mln zł.

Małgorzata Kierzek, ekspertka z zespołu innowacji, B+R, dotacji i ulg w
PwC podkreśla, że firmy MŚP będą mogły przeznaczyć dotacje na produkty sieciowe
skupiające rozproszone dotąd usługi w jeden, wspólny brand.
Zobacz więcej

WSPÓLNA MARKA:

Małgorzata Kierzek, ekspertka z zespołu innowacji, B+R, dotacji i ulg w PwC podkreśla, że firmy MŚP będą mogły przeznaczyć dotacje na produkty sieciowe skupiające rozproszone dotąd usługi w jeden, wspólny brand. FOT. WOJCIECH ROBAKOWSKI

— Dotacje pomogą małym i średnim graczom rozwinąć projekty, dzięki którym powstaną produkty sieciowe skupiające rozproszone dotąd usługi, atrakcje i miejsca turystyczne z makroregionu Polska Wschodnia w jedną, wspólną markę — podkreśla Małgorzata Kierzek, ekspertka z zespołu innowacji, B+R, dotacji i ulg w PwC.

W jesiennej edycji konkursu nie zabraknie nowości. Adam Hamryszczak, wiceminister inwestycji i rozwoju, zauważa, że wprowadzone do programu zmiany są odpowiedzią na oczekiwania firm. Dlatego ma nadzieję, że skorzysta z nich wielu wnioskodawców. Małgorzata Kierzek zwraca uwagę, że w nowym naborze produkty sieciowe będą mogły obejmować infrastrukturę noclegową, w tym m.in. pensjonaty.

— Taka możliwość z pewnością zachęci większą liczbę inwestorów, w tym z branży stricte hotelarskiej, do ubiegania się o granty. Powinna też wzrosnąć opłacalność tego typu projektów. Jest ona przecież jednym z kryteriów oceny wniosków — zaznacza ekspertka PwC.

Niższy próg

Warto podkreślić, że rządowa agencja obniżyła minimalną wartość kosztów kwalifikowanych projektu do 7 mln zł. W ubiegłym roku ten próg wynosił 10 mln zł, a dwa lata wcześniej — 20 mln zł. Zmiana wspomnianego limitu jest dobrą wiadomością dla przedsiębiorców, którzy realizują mniejsze projekty i mają problem ze spełnieniem wymogu posiadania wysokiego wkładu własnego. To nie koniec pozytywnych wieści dla firm. Główne atrakcje planowanego projektu nie muszą już być zlokalizowane w maksymalnie trzech miejscowościach.

— Taki zapis, obowiązujący we wcześniejszych naborach, mógł zniechęcać do tworzenia tematycznych szlaków turystycznych. Ich cechą charakterystyczną jest właśnie to, że łączą wiele miejscowości. W tegorocznym konkursie firmy będą już miały swobodę w kształtowaniu produktu bez ograniczeń liczby lokalizacji elementów składowych projektu — wyjaśnia Małgorzata Kierzek.

Pod górkę

Z obserwacji ekspertki PwC wynika, że w ciągu ostatnich lat współpraca firm MŚP w ramach konsorcjum często była przez nie traktowana jak kula u nogi. W 2016 r. konsorcjum musiało składać się z dziesięciu małych i średnich graczy, rok temu limit zmniejszono do trzech. — Wspomniane ułatwienie przełożyło się na znacznie większe zainteresowanie udziałem w konkursie w porównaniu z 2016 r. Ponadto w tym roku wnioskodawcy będą zwolnieni z opisywania zasad i historii współpracy z konsorcjami w realizowaniu projektów — tłumaczy Małgorzata Kierzek. Nowością jest też możliwość poprawy lub uzupełnienia wniosku o dotację jeszcze na etapie jego oceny merytorycznej. Zakres zmian wskaże komisja weryfikująca projekt.

— Możliwość poprawienia wniosku w trakcie oceny, obniżenie minimalnej kwoty projektu do 7 mln zł czy objęcie miejsc noclegowych kosztami kwalifikowanymi powinno zachęcić przedsiębiorców do ubiegania się o wsparcie i przyśpieszyć ocenę wniosków — uważa Adam Hamryszczak.

Warto zaznaczyć, że PARP udziela dotacji z poddziałania 1.3.2 POPW na inwestycje początkowe. To oznacza, że przedstawiciele biznesu mogą rozpocząć projekt dopiero po złożeniu wniosku o dofinansowanie.

W krainie ślimaka

Ze wsparcia skorzystało m.in. konsorcjum, na czele którego stoi firma handlowo-usługowa Torfex (woj. warmińsko-mazurskie). Chce wyróżnić się w regionie produktem gastronomicznym, który bazuje na daniach ze ślimaka i potrawach regionalnych Warmii i Powiśla. W ofercie firmy znajdą się również zabiegi odnowy biologicznej wykorzystujące śluz ze ślimaka i wytwarzane z niego kosmetyki. Uzupełnieniem wspomnianego produktu sieciowego są wycieczki z atrakcjami turystycznymi regionu. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2020 r.

Innym beneficjentem poddziałania 1.3.2 POPW jest konsorcjum, którym zawiaduje lubelska firma Masket Piotr Poznański. Wymyśliła ona wyszukiwarkę mebli z wirtualną wystawą. Osoby odwiedzające salony meblowe będą mogły obejrzeć wyposażenie w taki sposób, jakby znajdowało się w realnych wnętrzach. Projekt łączy potencjał trzech firm, m.in. produkującej aplikacje 3D i oferującej usługi marketingowe. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Razem maluchom będzie łatwiej