RBP: Węgry znowu w centrum uwagi

RBP
opublikowano: 2010-07-19 09:30

Opublikowane w piątek przez GUS dane o rynku pracy wywołać mogły mieszane uczucia. Z jednej strony, powyżej rynkowych oczekiwań ukształtowało się zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, które wzrosło o 1,1 proc. r/r i o 0,3 proc. m/m. Z drugiej strony, w mniejszym stopniu niż oczekiwano wzrosło przeciętne wynagrodzenie sięgając 3404 PLN (3,5-proc. wzrost r/r).

Pomimo rozbieżności w danych, ich ogólną wymowę oceniamy raczej jako pozytywną, większą wagę przykładając do silniejszego wzrostu zatrudnienia niż do słabszych informacji o płacach. Skala wzrostu liczby etatów była w minionym miesiącu zbliżona do analogicznych odczytów z okresu 2005-2007, co potwierdza poprawiające się uwarunkowania na rynku pracy. W ślad za nimi stopniowo iść będą umiarkowane wzrosty wynagrodzeń. Ich piątkowy niższy od prognoz odczyt traktujemy więc bardziej jako wynik jednorazowych czynników, niż jako zapowiedź konsolidacji w okolicy średniego tempa wzrostu z I połowy roku (3,3 proc. r/r).

Dzisiaj o 14. czeka nas publikacja kolejnej porcji danych – wyników produkcji przemysłowej i budowlanej oraz informacji o ich cenach. Rynkowy konsensus zakłada, że wzrost produkcji przemysłowej sięgnął w czerwcu 11,2 proc. r/r, a w przypadku aktywności budowlanej wyniósł 4,2 proc. r/r. Tempo wzrostu cen produkcji pozostaje umiarkowane i według średniej rynkowych oczekiwań wyniosło w czerwcu 1,6 proc. r/r.

Waluty

Piątkowe notowania na rynku walutowym rozpoczęły się od dalszego osłabienia dolara. Kurs EUR/USD chwilowo przebił się ponad poziom 1,30 i ta bariera stała się okazją do realizacji zysków inwestorów. W efekcie w drugiej połowie dnia wzrosty kursu wyhamowały i kurs powrócił w okolice 1,29.

Z kolei eurozłoty przez pierwszą część dnia utrzymał się stabilnie w rejonie 4,07 i dopiero w drugiej połowie notowań wyraźne pogorszenie nastrojów na rynkach finansowych oraz niepokojące informacje z naszego regionu wyprowadziły kurs EUR/PLN do okolic 4,10, zaś dziś para ta znajduje się już powyżej 4,14.

Do tak silnego osłabienia polskiej waluty na początku tego tygodnia przyczyniła się przede wszystkim informacja o braku porozumienia w sprawie ostatniej transzy w ramach pakietu pomocowego dla Węgier od MFW i UE. Instytucje zawiesiły rozmowy w sprawie pomocy w wysokości 5,5 mld euro podkreślając, że kraj musi podjąć działania ograniczające deficyt i dług publiczny - szczególnie w sferze wydatków. Obie strony poinformowały, że rozmowy zostaną wznowione, jednak ich zerwanie jest zdecydowanie negatywnym sygnałem w krótkim terminie, tym bardziej, że jeszcze w czerwcu odwrót inwestorów od walut naszego regionu wywołała wypowiedź członka rządzącej partii Fidesz, który porównał problemy swojego kraju do greckich.

Informacja ta najprawdopodobniej utrzyma pod presją waluty naszego regionu przez najbliższe dni, zaś słabe nastroje na rynkach i korekta umocnienia euro może dodatkowo utrzymywać osłabienie złotego.

Giełdy

W piątek na rynkach akcji utrzymywały się słabe nastroje po serii niepokojących danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych, które przyczyniają się od kilku sesji do nasilenia obaw o tempo ożywienia w tym kraju. W efekcie parkiety Europy zaczęły notowania na minusie, i choć na GPW nastroje były nieco lepsze, to kolejne negatywne informacje z drugiej połowy dnia wywołały dalszą przecenę zarówno na polski parkiecie, jak i w Europie Zachodniej oraz za oceanem. Impulsem do spadków była m.in. publikacja wstępnego lipcowego odczytu indeksu nastrojów Uniwersytetu Michigan, który spadł dużo silniej niż oczekiwano. Ponadto w piątek wyniki podawał General Electric oraz Citigroup i Bank of America. Choć były one lepsze od oczekiwań pokazały dużo słabsze niż oczekiwano przychody, co przeważyło w reakcji inwestorów.

W efekcie WIG20 kończył sesję na ok. 1-proc. minusie, podczas gdy przecena w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych sięgnęła 2,5 proc.

Na początku tego tygodnia do utrzymania kiepskich nastrojów przyczynia się informacja o obniżce ratingu Irlandii przez agencję Moody’s do Aa2 oraz doniesienia z Węgier, o których więcej piszemy w części walutowej. Informacje te mogą się dziś przyczynić to wyraźnie spadkowej sesji na polskim parkiecie.

Zespół Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Banku Polska