RBP: Złoty w cieniu eurodolara

RBP
opublikowano: 2010-06-04 09:10

Złoty, który zaczyna dzień w okolicach 4,1050 wobec euro, pozostanie dziś pod wpływem wahań na eurodolarze.

Wiceminister finansów Ludwik Kotecki powiedział, że dostępne obecnie dane statystyczne wskazują na poprawę sytuacji gospodarczej w II kwartale. W konsekwencji odnotowane w okresie kwiecień-czerwiec tempo wzrostu PKB nie powinno być jego zdaniem niższe niż wynik za I kwartał (3,0% r/r).

Zdaniem Koteckiego, w II kwartale oczekiwać można odbicia w inwestycjach i konsumpcji. Pozytywnie na tempo wzrostu PKB przełożyć się także może usuwanie skutków powodzi. Nasza prognoza zakłada, że II kwartał przyniesie wzrost gospodarczy rzędu 3,2% r/r .W całym roku oczekujemy wyniku na poziomie 2,9% r/r.

Waluty

Środowa sesja na rynku złotego nie przyniosła istotnych zmian w jego notowaniach. Polska waluta oscylowała w przedziale wyznaczonym dzień wcześniej, w ślad za równie mało zmienną sesją na eurodolarze. Notowania pary wahały się wokół 1,22 do czego przyczyniał się brak istotnych danych oraz nowych informacji, jak i wyczekiwanie na piątkowe dane o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych.
Z kolei wczorajsze notowania na rynku eurodolara rozpoczęły się od wyraźnego wzrostu w okolice 1,23. Ruch ten okazał się jednak krótkotrwały, i przez resztę dnia inwestorzy wyprzedawali europejską walutę, do czego na początku sesji za oceanem przyczynił się powrót podwyższonej awersji do ryzyka. W efekcie, kurs pod koniec dnia ponownie spadł w stronę ostatnich minimów w okolicach 1,2150. Dolar zyskiwał wczoraj także dzięki kolejnym dobrym danym z gospodarki (m.in. ISM Non-Manufacturing PMI), dziś natomiast w centrum uwagi inwestorów będzie kolejny odczyt zza oceanu – wspomniane, kluczowe dane z rynku pracy. Oczekiwania na dobry odczyt (powyżej 500tys. nowych etatów) wspierają amerykańską walutę. Złoty, który zaczyna dzień w okolicach 4,1050 wobec euro, pozostanie dziś pod wpływem wahań na eurodolarze.

Giełdy

Sesja w środę upłynęła w Polsce pod znakiem stabilizacji przy niewielkich obrotach. Podobny przebieg miały generalnie notowania w Europie. Giełdy w USA zakończyły środę na plusach. Poprawa nastrojów udzieliła się inwestorom na starym kontynencie dzień później. W efekcie indeksy w Europie zyskały ponad 1%.
Wczorajsza sesja w USA w mniejszym stopniu przebiegała pod dyktando byków. S&P500 oscylował wokół środowego zamknięcia, ostatecznie nieznacznie zyskując. Opublikowane dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych nie wywołały zwiększonej zmienności. Koniunktura w sektorze usługowym (ISM Non-Manufacturing PMI) utrzymała się na poziomie sprzed miesiąca nie potwierdzając tym samym na razie obaw o wyhamowywanie pozytywnych tendencji w największej gospodarce świata.

W dniu dzisiejszym opublikowane zostaną jedne z najbardziej istotnych obecnie danych – informacje o liczbie etatów w sektorze pozarolniczym obrazujące stan rynku pracy w USA. Ich waga wynika z faktu, iż powszechnie zakłada się, że podtrzymanie dodatniej dynamiki PKB będzie możliwe w sytuacji gdy konsumpcja zacznie w sposób stabilny rosnąc. A to wydaje się niemożliwe bez poprawy sytuacji na rynku pracy.

Biuro Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Bank Polska S.A.