Wiceminister finansów Ludwik Kotecki powiedział, że dostępne obecnie dane statystyczne wskazują na poprawę sytuacji gospodarczej w II kwartale. W konsekwencji odnotowane w okresie kwiecień-czerwiec tempo wzrostu PKB nie powinno być jego zdaniem niższe niż wynik za I kwartał (3,0% r/r).
Zdaniem Koteckiego, w II kwartale oczekiwać można odbicia w inwestycjach i konsumpcji. Pozytywnie na tempo wzrostu PKB przełożyć się także może usuwanie skutków powodzi. Nasza prognoza zakłada, że II kwartał przyniesie wzrost gospodarczy rzędu 3,2% r/r .W całym roku oczekujemy wyniku na poziomie 2,9% r/r.
Waluty
Środowa sesja na rynku złotego nie przyniosła istotnych zmian w jego
notowaniach. Polska waluta oscylowała w przedziale wyznaczonym dzień wcześniej,
w ślad za równie mało zmienną sesją na eurodolarze. Notowania pary wahały się
wokół 1,22 do czego przyczyniał się brak istotnych danych oraz nowych
informacji, jak i wyczekiwanie na piątkowe dane o zatrudnieniu w Stanach
Zjednoczonych.
Z kolei wczorajsze notowania na rynku eurodolara rozpoczęły
się od wyraźnego wzrostu w okolice 1,23. Ruch ten okazał się jednak
krótkotrwały, i przez resztę dnia inwestorzy wyprzedawali europejską walutę, do
czego na początku sesji za oceanem przyczynił się powrót podwyższonej awersji do
ryzyka. W efekcie, kurs pod koniec dnia ponownie spadł w stronę ostatnich
minimów w okolicach 1,2150. Dolar zyskiwał wczoraj także dzięki kolejnym dobrym
danym z gospodarki (m.in. ISM Non-Manufacturing PMI), dziś natomiast w centrum
uwagi inwestorów będzie kolejny odczyt zza oceanu – wspomniane, kluczowe dane z
rynku pracy. Oczekiwania na dobry odczyt (powyżej 500tys. nowych etatów)
wspierają amerykańską walutę. Złoty, który zaczyna dzień w okolicach 4,1050
wobec euro, pozostanie dziś pod wpływem wahań na eurodolarze.
Giełdy
Sesja w środę upłynęła w Polsce pod znakiem stabilizacji przy niewielkich
obrotach. Podobny przebieg miały generalnie notowania w Europie. Giełdy w USA
zakończyły środę na plusach. Poprawa nastrojów udzieliła się inwestorom na
starym kontynencie dzień później. W efekcie indeksy w Europie zyskały ponad 1%.
Wczorajsza sesja w USA w mniejszym stopniu przebiegała pod dyktando byków.
S&P500 oscylował wokół środowego zamknięcia, ostatecznie nieznacznie
zyskując. Opublikowane dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych nie
wywołały zwiększonej zmienności. Koniunktura w sektorze usługowym (ISM
Non-Manufacturing PMI) utrzymała się na poziomie sprzed miesiąca nie
potwierdzając tym samym na razie obaw o wyhamowywanie pozytywnych tendencji w
największej gospodarce świata.
W dniu dzisiejszym opublikowane zostaną jedne z najbardziej istotnych obecnie danych – informacje o liczbie etatów w sektorze pozarolniczym obrazujące stan rynku pracy w USA. Ich waga wynika z faktu, iż powszechnie zakłada się, że podtrzymanie dodatniej dynamiki PKB będzie możliwe w sytuacji gdy konsumpcja zacznie w sposób stabilny rosnąc. A to wydaje się niemożliwe bez poprawy sytuacji na rynku pracy.
Biuro Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Bank Polska S.A.