Na większości rynków obserwujemy odreagowanie ostatnich ruchów. Dolar osłabia się do głównych walut, rosną rentowności obligacji, lekko odbija giełda i surowce, złoto i srebro korygują wzrosty, a waluty z rynków wschodzących umacniają się. Prawdopodobnie trwa realizacja pokaźnych zysków z trwających od dłuższego czasu trendów. Z tego względu dzisiejsze dane makro z USA nie powinny wpłynąć istotnie na notowania. Dość istotne będą tygodniowe dane z rynku pracy. Większej reakcji można spodziewać się na dane o zapasach ropy i benzyny. Notowania ropy są od dłuższego czasu bardzo zmienne szczególnie w dniu publikacji tygodniowego raportu o zapasach.
Zgodnie z zachowaniem innych rynków złoty również odreagowuje wcześniejszą przecenę. Dodatkowo pomagają ogłoszone przez rząd trwające rozmowy w sprawie wejścia do ERM2 oraz bezpośrednie wejście na rynek z podażą waluty przez Ministerstwo Finansów. Moment został wybrany dość szczęśliwie ze względu na odreagowanie na rynkach światowych. Korekta ma więc szansę pogłębić się w kierunku 4,50. Rynek pozostaje mało płynny, co powinno dodatkowo wzmocnić ruch.
EUR/PLN
Zapowiedź rychłego wejścia w reżim ERM2, który wymaga utrzymywania kursu w
wąskim przedziale +- 15% od ustalonego poziomu, poprawiła sentyment do złotego.
Katalizatorem do większej korekty była również bezpośrednia aktywność MF na
rynku, chociaż skala "interwencji" była niewielka. Na mało płynnym i wykupionym
rynku pojawienie się potencjalnej dużej podaży waluty okazało się całkowicie
wystarczające. Skala samej sprzedaży nie musiała być duża. Kupujący wycofali się
i będą prawdopodobnie się uaktywniać dopiero przy ważniejszych poziomach
technicznych. W związku z tym można oczekiwać zejścia kursu EUR/PLN w strefę
4,40-4,60.
EUR/USD
W reakcji na plany bezpośredniego wsparcia rynku kredytów hipotecznych w USA dolar zaczął się osłabiać wyraźniej do większości walut. Trend średnioterminowy na EUR/USD pozostaje jednak spadkowy. Najbliższym istotnym oporem jest 1,28 w pobliżu linii trendu poprowadzonej po szczytach ostatnich impulsów. Powrót powyżej 1,28 będzie sygnałem powrotu do konsolidacji w przedziale 1,27-1,305. Zachowanie się dolara będzie uzależnione od rynków akcji i od poziomu awersji do ryzyka. Pierwszym testem dla obecnej korekty będzie poziom 1,271 w pobliżu dolnej granicy poprzedniej konsolidacji.
GBP/USD
Na GBP/USD trwa konsolidacja w przedziale 1,46-1,41. Kontynuowany jest ruch spadkowy na parze EURGBP, co potwierdza rosnącą siłę brytyjskiej waluty. Utrzymywanie się notowań funtdolara powyżej 1,40 jest pozytywnym sygnałem w średnim terminie. Jest to pierwszy sygnał wskazujący na możliwość istotnego odwrócenia trendu średnioterminowego. Trwającemu odreagowaniu na funcie towarzyszy napływ kolejnych negatywnych wiadomości z gospodarki brytyjskiej. Brak reakcji na złe wiadomości to typowy sygnał techniczny i wskazuje na odwrócenie sentymentu. Wsparciem pozostaje 1,41 i zejścia w tym kierunku wykorzystywalibyśmy do zajmowania długich pozycji.
USD/JPY
Od dłuższego czasu jen nie reaguje w sposób tradycyjny na zachowanie się rynków akcyjnych. W relacji do dolara jen wszedł w fazę korekty i od kilku tygodni buduje się trend wzrostowy na parze USD/JPY. Najbliższym oporem jest szczyt z początku stycznia powyżej 94,6. Pierwszą strefą wsparcia będzie poprzedni szczyt impulsu przy 92. Trwające odreagowanie na EUR/USD może przyczynić się do realizacji zysków z ostatniego ruchu wzrostowego. Duże wykupienie jena będzie sprzyjać kontynuacji korekty wzrostowej na parach jenowych.
Anna Jacewicz
Dom Maklerski IDM