Realizacja zysków ostro podcięła indeksy w USA

Marek Druś
opublikowano: 2008-12-02 00:00

Amerykańscy inwestorzy pozbywali się akcji, powodując duży spadek indeksów. Głównie kierowali się chęcią realizacji zysków z ostatnich sesji. Seria pięciu z kolei wzrostów SP500 nie zdarzyła się od lipca 2007 r., a aż 19-procentowy wzrost wartości indeksu po odbiciu od 11-letniego dna (z 20 listopada) jest największy od 1933 r. Najmocniej spadającym indeksem branżowym był wskaźnik spółek finansowych, który w minionym tygodniu zyskał aż 31 proc.

Do pozbywania się akcji mogły także zachęcać najnowsze dane makro. Indeks aktywności przemysłu spadł do najniższego poziomu od 26 lat. Ekonomiści NBER potwierdzili, że gospodarka USA jest w recesji od grudnia ubiegłego roku.

Do wyprzedaży akcji spółek naftowych doprowadził spadek notowań ropy poniżej 50 USD. Wobec kolejnych oznak globalnej recesji wzrósł popyt na obligacje. Rentowność 10-letnich papierów skarbowych spadła w poniedziałek do najniższego poziomu w historii. Dodatkowo popyt zwiększył Ben Bernanke, który dał do zrozumienia, że Fed może skupować obligacje skarbowe w celu zwiększenia płynności rynku finansowego.