REC otwiera centrum R&D

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2011-02-14 00:00

Opole, Zielona Góra, Lublin czy Gliwice? Firma informatyczna otworzy trzeci oddział. A może i czwaty.

Polskie firmy coraz odważniej inwestują w badania

Opole, Zielona Góra, Lublin czy Gliwice? Firma informatyczna otworzy trzeci oddział. A może i czwaty.

Już nie tylko zagraniczni inwestorzy jeżdżą po Polsce w poszukiwaniu najlepszych lokalizacji. Także krajowi przedsiębiorcy robią w miastach konkursy piękności. Jednym z nich jest wrocławski Research and Engineering Center (REC), firma tworząca oprogramowanie dla branż m.in. motoryzacyjnej i AGD.

— W Koszalinie mamy dobre doświadczenia i szukamy kolejnego miejsca. W kręgu naszych zainteresowań leżą Zielona Góra, Gliwice, Opole i Lublin — mówi Krzysztof Kuliński, prezes REC.

Podwoją etaty

W nowym centrum początkowo będzie pracować 10 inżynierów, a docelowo 50.

— Podejmiemy decyzję na początku marca. Może się okazać, że otworzymy dwa centra — dodaje Krzysztof Kuliński.

W Koszalinie, gdzie firma wystartowała półtora roku temu, pracuje 30 osób. We Wrocławiu — 150. REC szuka kolejnych 120 pracowników do obu centrów. Firma ma jeszcze centra badawcze w Chorwacji i na Słowacji (rozważa utworzenie kolejnego — w Grecji), a biura regionalne w Holandii, Niemczech, Austrii i Wielkiej Brytanii. REC wywodzi się z działu rozwoju oprogramowania Siemens (w Polsce kierował nim właśnie Krzysztof Kuliński), który koncern sprzedał w 2007 r. Powstały wtedy też firmy Tieto, Nokia Siemens Networks, Gigaset Communications Polska czy Cinterion Wireless Modules Poland.

Teraz Polska

Takich firm, jak REC jest więcej. Centrum RD otworzy wkrótce Selena, producent chemii budowlanej, która ma fabryki m.in. w Chinach, Brazylii, Turcji i Hiszpanii. W grę wchodzą Siechnice i Wrocław. Niedawno biuro w Poznaniu z 20 pracownikami (a będzie ich w ciągu pół roku dwukrotnie więcej) otworzyła firma Sii, która jest obecna w Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu. Centra RD ma w Zielonej Górze, Poznaniu i Katowicach (łącznie 540 osób) Advanced Digital Broadcast (ADB), producent dekoderów do telewizji cyfrowej z Zielonej Góry notowany na szwajcarskiej giełdzie.

Widać przełom

— Od końca 2010 r. polskie firmy zdobyły pewność siebie. Pieniądze, których nie wydawały podczas kryzysu, wydają teraz na bardzo zaawansowane projekty. O ile ciężko jest zachęcić światowe koncerny, żeby otwierały w Polsce centra RD, bo mają już takie ośrodki gdzie indziej, to krajowi przedsiębiorcy są na to gotowi — uważa Paweł Panczyj z Ernst Young.

Przełom widzą też inni.

— Wcześniej przeszkodą był brak zaufania i otwarcia po obu stronach — nauki i biznesu. Polskie firmy wolały ściągać najnowsze technologie z zagranicy zamiast inwestować w badania w Polsce. To się powoli zmienia. Bardzo nam na tym zależy, bo dziś tylko 30 proc. wydatków na badania i rozwój pochodzi z sektora prywatnego, reszta od państwa. Na świecie ta proporcja jest odwrotna. Aby w Polsce było więcej efektów badań w gospodarce, potrzebny jest kapitał zewnętrzny — przekonuje Bartosz Loba z Ministerstwa Nauki.

0,5-0,6

proc. PKB Takie są wydatki na badania i rozwój w Polsce...

1,74

proc. PKB ...taka jest średnia wydatków w UE...

1,5

proc. ...a taką część budżetu przeznacza polski rząd na RD (średnia europejska to 1,56 proc.).