Recesja w Eurolandzie osłabia złotego

Szymon Zajkowski
opublikowano: 2013-05-16 00:00

Dane z zagranicy po raz kolejny okazały się ważniejsze dla notowań złotego od doniesień z rodzimej gospodarki.

Polska waluta ponownie straciła na wartości. Kurs EUR/PLN wzrósł do 4,1880, a USD/PLN do 3,2540.

Rozczarowujące dane o tempie wzrostu gospodarczego we Francji, w Niemczech, a następnie całej strefie euro wpłynęły na osłabienie wspólnej waluty wobec wszystkich walut krajów G-10. Kurs EUR/USD, po wybiciu z trwającego ponad miesiąc trendu bocznego, zniżkował do 1,2850. Utrzymująca się recesja w strefie euro oraz stopniowo nabierająca tempa gospodarka USA wpływają na odmienne perspektywy polityki pieniężnej po obu stronach Atlantyku. Spekulacje o ujemnej stopie depozytowej w Eurolandzie oraz o zakończeniu skupu aktywów przez Fed przełożą się na spadki EUR/USD do 1,26 w ciągu trzech miesięcy.

Słaba koniunktura w strefie euro (w tym niemieckiej gospodarki, czyli największego partnera handlowego Polski) to zła wiadomość dla złotego. Wczoraj dodatkowo spadek inflacji za kwiecień poniżej konsensu (do 0,8 proc. w ujęciu rocznym), w połączeniu z najniższym tempem wzrostu gospodarczego od czterech lat, zwiększył prawdopodobieństwo kolejnej obniżki stóp przez RPP. Uważamy jednak, że czynniki te nie będą w stanie osłabić złotego w stosunku do euro powyżej poziomu 4,21.