Łódzka spółka odzieżowa została wczoraj dopuszczona do publicznego obrotu. Chce pozyskać z giełdy 40 mln zł.
Redan, właściciel m.in. marki Top Secret, został wczoraj dopuszczony do obrotu publicznego. Firma chce oddać w ręce inwestorów 22 proc. akcji i uzyskać z emisji 40 mln zł. Zdobyte środki przeznaczy na rozwój sieci salonów marki Top Secret i sklepów dyskontowych Textil Market oraz budowę centrum logistycznego pod Krakowem.
Tymi planami powinni być szczególnie zainteresowani inwestorzy instytucjonalni, do których trafi aż 80 proc. nowej emisji. Tylko na 20 proc. akcji mogą więc liczyć drobni inwestorzy. Identyczne proporcje zastosował z powodzeniem ostatni giełdowy debiutant — Impel.
— Stawiamy przede wszystkim na fundusze inwestycyjne i emerytalne — mówi Radosław Wiśniewski, prezes Redanu.
Oferującym jest Dom Maklerski Banku Millennium.
— Spotkaliśmy się z przedstawicielami Redanu. Jeśli zapowiedzi spółki o chęci powtórzenia sukcesu LPP okażą się realne, z pewnością pomyślimy o takiej inwestycji — mówi Ewaryst Zagajewski, dyrektor biura inwestycji Bankowy OFE.
LPP pokazała, że tego typu spółki mogą być świetną inwestycją, jeśli są dobrze zarządzane i osiągają dobre wyniki.
— LPP zaskarbiło sobie zaufanie inwestorów, a skorzysta z tego Redan. Jeśli pójdzie śladami LPP, to z pewnością popyt na jego akcje powinien być dość duży. Nie bez znaczenia jednak będzie cena emisyjna — mówi Sebastian Bogusławski, zarządzający Pekao Pioneer OFE.
Redan nie zamierza jednak dokładnie kopiować LPP.
— W segmencie ubrań młodzieżowych raczej nie przeskoczymy LPP. Dlatego mocno zdywersyfikowaliśmy ofertę. Własne marki mamy prawie we wszystkich segmentach rynku — mówi Radosław Wiśniewski.